Reklama

Reklama

Koszmar nastoletniej mamy. Jej chłopak zginął przed porodem

Mayci Neeley podzieliła się z internautami tragiczną historią. TikTokerka w wieku 19 lat zaszła w ciąże, a gdy była w 14 tygodniu jej chłopak zginął w wypadku samochodowym. Obecnie kobieta jest w szczęśliwym związku i po raz drugi została mamą.

Mayci Neeley za pośrednictwem TikToka postanowiła opowiedzieć swoją historię. Wyznała innym użytkownikom, że jako nastolatka zaszła w ciąże, a gdy była zaledwie w 14 tygodniu jej chłopak zginął w wypadku samochodowym. Przyczyną miało być korzystanie z telefonu podczas jazdy.

Wyznała, że było to dla niej trudne przeżycie, ale wiedziała, że musi być silna dla swojego syna. Stwierdziła, że po porodzie wszystko się zmieniło. Zdecydowała się wrócić do trenowania tenisa, a także skończyła szkołę. 

Ojciec jej dziecka miał spowodować wypadek samochodowy przez to, że podczas jazdy wymieniał SMS-y z ukochaną. TikTokerka wyznała, że przez dłuższy czas miała wyrzuty sumienia i obwiniała się za śmierć chłopaka, mimo że nie miała pojęcia, że używa telefonu za kierownicą.

Reklama

Mayci Neeley myślała, że już zawsze będzie samotną matką. Nie szukała nowego związku, ale gdy jej syn miał 10 miesięcy, poznała swojego przyszłego męża. Pobrali się dwa lata później, a niedawno powitali na świecie córkę.

Czytaj więcej:

Bułgarskie targi żon. Stary zwyczaj i szansa na znalezienie bogatego męża dla córki

Wnętrza w stylu PRL wracają do łask

W trosce o środowisko. Koniec z pakowaniem warzyw i owoców w plastik we Francji

Zobacz także:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje