Reklama

Reklama

Limity podczas grzybobrania. Z tych lasów nie wyniesiesz koszyków grzybów!

Sezon na grzyby w pełni. Koniec lata oraz początek jesieni to czas, kiedy przybywa chętnych do ich zbierania. O ile w polskich lasach nie obowiązują limity dotyczące zbiorów, to jadąc za granicę musimy zapoznać się z obowiązującymi zasadami, aby nasze grzybobranie nie skończyło się wysokim mandatem.

Grzyby w polskich lasach można zbierać w zasadzie bez ograniczeń oraz kosztów. Należy jednak pamiętać o kilku ważnych zasadach.

Gdzie nie możemy zbierać grzybów?

  • w częściach lasu, gdzie jest stały zakaz wstępu (w ostojach zwierzyny, drzewostanach nasiennych i  powierzchniach doświadczalnych, na uprawach do 4 m wysokości),
  • na obszarach chronionych (w rezerwatach i parkach narodowych),
  • na terenach wojskowych,
  • na powierzchniach, gdzie okresowo jest prowadzona wycinka drzew (oznakowanych tablicami)

Pamiętajmy, że grzyby zbieramy tylko w lasach, które nie są pod ochroną! 

W polskich lasach możemy zbierać grzyby w zasadzie bez limitów. Jadąc jednak na wczasy za granicę, warto wcześniej zapoznać się z zasadami panującymi w danym kraju.

Zobacz również: Jakie grzyby można teraz spotkać w lasach?

Grzybobranie w Czechach, na Słowacji i na Litwie

W lasach u naszych sąsiadów obowiązują podobne zasady jak w Polsce. Nie ma ograniczeń ilościowych, zatem grzyby możemy zbierać tam do woli. Należy jednak sprawdzić, czy nie wchodzimy na obszar rezerwatu czy parku narodowego. Trzeba też zapoznać się z listą gatunków objętych ścisłą ochroną, bowiem może być inna niż w Polsce.

Reklama

Limity podczas grzybobrania w Niemczech, Holandii i we Włoszech

Jeśli jesteśmy na wakacjach we Włoszech i wybieramy się na grzybobranie, to musimy szczególnie uważać. Obowiązują tam surowe zasady dotyczące zbierania grzybów, a regulują je lokalne przepisy. Warto się z nimi dobrze zapoznać, bo wymagane jest specjalne zezwolenie, które kosztuje od 20 do nawet 50 euro rocznie. 

Zobacz również: Przetwory Wachowicz nie mają sobie równych. Oto co poleca jej córka

Jeśli grzyby zbieramy okazjonalnie, możemy wykupić zezwolenie jednodniowe, które kosztuje kilka euro. Co ważne, w niektórych regionach grzybobrania są legalne tylko w określonych dniach oraz godzinach.

Brak znajomości tych przepisów może nas sporo kosztować, bo za złamanie przepisów możemy zapłacić mandat nawet w wysokości 500 euro.

Udając się na grzyby w Niemczech należy wiedzieć, że możemy zebrać tylko od 1 do 2 kg grzybów dziennie (jest to zależne od danego landu) na własny użytek. Za złamanie tego przepisu grozi nam mandat od 2,5 do 10 tys. euro.

Podobnie jak w Polsce, zabronione jest także zbieranie grzybów na terenach objętych ochroną oraz w lasach prywatnych.

Zobacz również: Leśne żniwa. W Małopolsce zebrano jedne z najdroższych grzybów świata, są warte 4 tys. złotych

W Holandii zbieranie grzybów jest legalne, lecz tylko w małych ilościach i do celów prywatnych. Jak informuje portal polonia.nl można jednak robić tylko w lasach należących do państwa. Państwowa instytucja Staatsbosbeheer (holenderski odpowiednik Lasów Państwowych) zarządza 25% powierzchni lasów. Pozostałe lasy są prywatne i wstęp do nich jest wzbroniony. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: grzyby | grzybobranie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy