Reklama

Reklama

Moda festiwalowa: Letni luz i odkrywanie ciała

Koronkowe braletki zamiast topów, transparentne kimona i obowiązkowo jeansowe postrzępione szorty - oto kwintesencja festiwalowego dress codeu, w którym króluje wakacyjny luz i śmiałe odkrywanie ciała. Muzyczne festiwale to dziś prawdziwa rewia mody.

Festiwale, takie jak kultowa już Coachella, dawno przestały być wydarzeniami o charakterze stricte muzycznym. Przez jednych nazywana jest "amerykańskim targowiskiem próżności" dla dzieciaków z bogatych domów, przez innych corocznym świętem muzyki i stylu - nie da się ukryć, że to swego rodzaju popkulturowy fenomen, obserwowana niemal przez cały świat impreza kreująca trendy. Dla uczestników pojawienie się tam jest w końcu doskonałą okazją do zaprezentowania się w jak najlepszych i w jak największym stopniu przykuwających wzrok stylizacjach. Chcesz się dobrze bawić? Musisz dobrze wyglądać.

Reklama

Nie bez przyczyny o Coachelli mówi się coraz częściej nie tylko w kontekście muzyki, ale i mody właśnie. Odbywający się na pustyni w Colorado Coachella Valley Music and Arts Annual Festival dawno temu zyskał miano mekki nie tylko miłośników muzyki, ale i - a może przede wszystkim - tropicieli trendów, niczym światowe tygodnie mody przyciągając za każdym razem rzeszę trendsetterów, lifestyle'owych blogerów i oczywiście gwiazd. Siostry Hadid, Paris Hilton, Kendall Jenner, Alessandra Ambrosio oraz Nicole Scherzinger - to tylko ułamek tegorocznej obecnej na festiwalu reprezentacji celebrytek prześcigających się w prezentowaniu co oryginalniejszych strojów.

Nie dziwi zatem, że stylizacje uczestników Coachelii - zwłaszcza tych o znanym nazwisku i rozpoznawalnej twarzy - to temat żywo podejmowany przez media. Odpowiedni dobór ubrań zdaje się być na muzycznym festiwalu kluczowym aspektem zabawy. Kalifornijskie święto muzyki (i stylu, oczywiście) odpowiada wszak za wylansowanie najważniejszych wakacyjnych trendów, takich jak romantyczne kwieciste wianki, opaski z piórami czy transparentne kimona. Charakterystycznym festiwalowym uniformem stały się zaś króciutkie topy noszone wraz z kamizelką z frędzlami lub ramoneską oraz postrzępionymi jeansowymi szortami i kowbojkami. A do tego sztuczna biżuteria - bez ograniczeń ilościowych i kolorystycznych.

Festiwalowa moda rządzi się swoimi prawami, to zgoła oczywiste. Króluje w niej luz i beztroskie łączenie rozmaitych, często kontrastowych elementów w imię letniej swobody i radosnego modowego eksperymentowania. Nikogo nie szokują tam zatem dziwaczne makijaże we wszystkich kolorach tęczy, biżuteryjne aplikacje zdobiące twarz i włosy czy stroje kąpielowe noszone przez festiwalowiczów zamiast ubrań w czasie koncertów. Na festiwalach takich, jak Coachella bez wątpienia wolno więcej. W tym roku dało się zauważyć jeszcze większe rozluźnienie w kwestii dress code'u. Prócz sandałów gladiatorek, wszechobecnego denimu i koronek, najbardziej charakterystycznym elementem ubioru była tym razem odwaga w odkrywaniu coraz większych partii ciała. Spacerowanie w stringach i koronkowej braletce zamiast topu czy T-shirtu? Czemu nie.

Nieodzownym elementem decydującym o niebywałej popularności Coachelli jest obecność gwiazd i modowych influencerów, którzy skrupulatnie relacjonują przebieg festiwalu w swoich kanałach social media. Wśród gwiazd ze świata mody obecnych na kalifornijskiej pustyni nie mogło zabraknąć pierwszej damy polskiej blogosfery, czyli Maffashion. Julia Kuczyńska, która na Coachelli pojawiła się nie po raz pierwszy, wielokrotnie chwaliła się w sieci swoimi stylizacjami, natychmiast zdobywając uznanie internautów. W jej strojach nie zabrakło kluczowych dla obowiązującego sezonu elementów, takich jak tuniki z frędzlami, wiklinowe koszyki zamiast torebek, spódnice z falbanami czy dziewczęce kwieciste sukienki. Prawdziwym hitem okazało się połączenie rajstop kabaretek z martensami i topem z modnym dekoltem typu carmen. Stylizacyjną wisienką na torcie były zaś diamentowe naklejki zdobiące twarz Julii.

O tym, że muzyczne festiwale stały się prawdziwą rewią mody, nie trzeba już nikogo specjalnie przekonywać. Pola namiotowe coraz częściej stają się wybiegiem dla gwiazd i trendsetterów, tak chętnie naśladowanych przez odbiorców z całego świata. Barwne i odważne stylizacje z Coachelli mogą tymczasem posłużyć za inspirację festiwalowiczom wybierającym się już w lipcu na rodzimego Open'era. Choć niestety kapryśna polska pogoda może zniweczyć plany co do modowych eksperymentów w iście kalifornijskim stylu... (PAP Life)

autorka: Iwona Oszmaniec


PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje