Najniebezpieczniejsze turystyczne miejsca w Polsce

Sezon urlopowy właśnie się rozpoczął. I choć Polacy coraz częściej wybierają zagraniczne destynacje, zdecydowana większość spędzi urlop w kraju. Mało tego - więcej turystów niż w ubiegłych latach deklaruje wybór aktywnego wypoczynku. Górskie wędrówki, sporty wodne, zwiedzanie - na pewno korzystne dla naszego zdrowia - niosą jednak za sobą pewne niebezpieczeństwo.

Mowa o kontuzjach, urazach, a nawet groźnych wypadkach, których przy zachowaniu rozsądku można uniknąć. Ważne, by mierzyć siły na zamiary, bo w Polsce nie brakuje miejsc bardzo niebezpiecznych. Na szlakach i w jeziorach co roku giną lekkomyślni urlopowicze. Zatem których atrakcji unikać? Oto nasza lista!

Reklama

Krakowski zalew Zakrzówek bez wątpienia jest jednym z najpiękniejszych miejsc w Polsce. Dużo zieleni, białe, wapienne skały i lazurowa woda przyciągają zarówno miejscowych, jak i turystów z całego świata. Zbiornik, który powstał w 1990 roku w wyniku zalania starego kamieniołomu, bywa nazywany "polską Chorwacją".

Niestety, północno-zachodnia część Zakrzówka jest bardzo niebezpieczna. Wysokość wapiennych ścian sięga tu nawet 20 metrów. Uskoki, osuwające się kamienie i... głupota plażowiczów tworzą mieszankę wybuchową. Co roku dochodzi tu do utonięć. W kwietniu 2018 roku z zalewu wyłowiono ciało 31-letniego mężczyzny, który prawdopodobnie spadł ze skalnej półki.

Na infrastrukturę gwarantującą większe bezpieczeństwo krakowianie będą musieli jeszcze poczekać. Plany zakładają, że na Zakrzówku pojawi się kąpielisko, wybieg dla psów, ścianka wspinaczkowa czy trasa dla rowerzystów i rolkarzy. Koszty inwestycji szacuje się na 30 mln złotych.

Dowiedz się więcej na temat: wakacje | niebezpieczeństwo | turystyka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje