Reklama

Reklama

Od chryzantemy do Pikachu („Japońska układanka”)

Wystawa „Japońska układanka” w krakowskim Muzeum Manggha jest świetną propozycją dla wszystkich, którzy chcą rozpocząć swoją przygodę z japońską sztuką, kulturą i techniką.

Podzielona na dziesięć części przestrzeń wystawiennicza, prowadzi zwiedzającego przez kolejne zagadnienia. Organizatorzy zadbali o stopniowanie wrażeń: zaczynamy bowiem od flagi oraz tradycyjnych atrybutów religijnych, kończymy natomiast przy grach, elektronice oraz komiksach. Wszystkim eksponatom towarzyszą zwięzłe, przejrzyste opisy.

Wystawa ma przede wszystkim charakter edukacyjny. Kuratorzy przygotowali kilka stanowisk dedykowanych dzieciom. Najmłodsi mają m.in. okazję spróbować swoich sił w kaligrafii, origami, wypleść bransoletę metodą kumihimo oraz zebrać komplet pieczątek.

Reklama

Jednak również dorośli znajdą w "Japońskiej układance" interesujące elementy. Klasyczne drzeworyty i tkaniny przeplatają się tutaj z filmowymi plakatami, współczesnymi rysunkami i bogatą kolekcją pokemonów, cieszących się chyba największym powodzeniem wśród zwiedzających w każdym wieku.

W ostatniej części ekspozycji zaaranżowano przestrzeń tradycyjnego, japońskiego domu. By do niej wejść, trzeba zdjąć buty. Warto to zrobić nie tylko dla samego doświadczenia, ale przede wszystkim dla widoku kamiennego ogrodu zen.

Przed zaplanowaniem terminu wizyty w Muzeum Manghha, warto zapoznać się z ofertą wydarzeń towarzyszących. Kuratorzy zaplanowali m.in. warsztaty kaligrafii, przygotowywania tradycyjnych miniaturowych słodyczy wagashi, odbijania własnych drzeworytów, wiązania chust furoshiki, tworzenia papierowych laleczek washi ningyo oraz czytania japońskich bajek.

Wystawa potrwa do 7 stycznia 2018 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje