Reklama

Reklama

​Podbijają serca mieszkańców miast! Łąki na balkonach to nowy trend

Zastanawiasz się, jakimi kwiatami ozdobić balkon w tym sezonie? Coraz więcej osób decyduje się na własną łąkę w donicy. To przyjemne dla oka i niezwykle ekologiczne rozwiązanie jest też banalne do zrobienia.

Pierwsze naprawdę ciepłe dni oznaczają nie tylko rozpalonego grilla, wyjęty z piwnicy rower czy kolejkę do pobliskiej lodziarni - na balkonach zaczyna się pojawiać coraz więcej skrzynek z kwiatami. Oprócz popularnych pelargonii, fuksji czy lobelii, coraz więcej osób decyduje się na zasianie własnej łąki kwietnej czyli nanołączki.

Dzikie rośliny jednoroczne, maki, chabry i kąkole na balkonie to nie tylko ciekawe rozwiązanie estetyczne i przyjemna namiastka sielskiej łąki w środku miasta. To również konkretne korzyści ekologiczne.

Dlaczego warto zasiać łąkę kwietną?

- Łąki kwietne to przede wszystkim zwiększenie różnorodności biologicznej w tak ograniczonym środowisku, jakim jest miasto - tłumaczy Dawid Kostkowski, urbanista, planista, specjalista ds. transportu i autor bloga panzielony.pl. - To współczesne odwrócenie trendu monokultury traw i kilku krzewów ozdobnych. Im większa różnorodność, tym więcej owadów zapylających.

Reklama

Nawet najmniejsze łąki są nieocenione, jeśli chodzi o magazynowanie wody i regulowanie temperatury w mieście. To ważne, biorąc pod uwagę, że zmagamy się z coraz większymi upałami.

- Miejskie i balkonowe łąki kwietne to magazyny wody, zarówno opadowej, jak i tej z podlewania. Mając na względzie betonowy i całkowicie pozbawiony retencji charakter miast, które nie bez kozery nazywane są wyspami ciepła, takie dodatkowe ilości wody skumulowane w ziemi i w roślinach, obniżają temperaturę, przez co zdecydowanie łatwiej przeżyć upał - wyjaśnia specjalista.

- Poza tym pięknie pachną i cieszą oko! - dodaje.

"Miłe łąki na balkony"

Rozumieją to krakowscy samorządowcy. W Krakowie, dzięki współpracy Zarządu Zieleni Miejskiej, Fundacji Kwietnej i Agencji Ancymony, trwa właśnie akcja "Miłe łąki na balkony". Organizatorzy zaplanowali rozdanie mieszkańcom 40 tysięcy saszetek z nasionkami dzikich kwiatów. W akcję zaangażowały się lokalne organizacje samorządowe, których członkowie i wolontariusze pakowali nasiona.

Nasiona można odbierać w kilkudziesięciu lokalizacjach na terenie całego miasta - przeważnie w bibliotekach, domach kultury, kawiarniach i lokalnych sklepikach. Uczestnicy w specjalnej grupie facebookowej ("Miłe łąki na balkony") mogą publikować zdjęcia swoich wschodzących nanołączek.

Jak zrobić łąkę na balkonie? Poradnik krok po kroku

Zastanawiasz się, jak wysiać własną łąkę? Fundacja Kwietna przygotowała prosty przewodnik.

Przede wszystkim będziesz potrzebować nasion dzikich kwiatów - gotową mieszankę możesz zamówić na stronie Fundacji lub kupić w sklepie ogrodniczym, zwracając uwagę na jej skład (czasem mieszanki mają niewielki procent kwiatów). Oprócz tego przygotuj donicę, ziemię ogrodową na bazie kompostu i konewkę ze zraszaczem.

1. Przygotuj porcję nasion odpowiednią do wielkości donicy. Żeby powstała łąka o powierzchni 1 metra kwadratowego, wystarczy łyżka gotowej mieszanki nasion, czyli ok. 3-5 g. Porcja nasion, którą możesz otrzymać od Fundacji, wystarczy do doniczki o wymiarach 60 x 20 cm.

W mieszance nasion powinny znaleźć się maki, chabry, kąkole czy inne dzikie kwiaty naturalnie występujące w naszym krajobrazie. Jeśli donica jest duża, a na kwitnienie możesz poczekać do kolejnego sezonu, mieszanka może zawierać także gatunki wieloletnie, które każdego roku będą wymagały jedynie obcięcia wyschniętych łodyg.

2. Nasiona wysiej równomiernie w donicy. Żeby ułatwić sobie równomierny wysiew, mieszankę nasion można wymieszać z niewielką ilością wypełniacza, np. piasku, wermikulitu albo łamanej kukurydzy.

3. Lekko wgnieć nasiona w ziemię, dzięki temu nasiona zostaną na miejscu. Można je dodatkowo oprószyć ziemią. Ważne jest, żeby miały dostęp do słońca, a jednocześnie zapewniony dobry kontakt z wilgotnym podłożem.

4. Na koniec wysiane nasiona należy obficie podlać, a donicę postawić w słonecznym miejscu na zewnątrz. Wkrótce pojawią się pierwsze korzenie, które zwiążą roślinę ze stanowiskiem. Regularne podlewanie jest niezwykle ważne w pierwszych tygodniach od wysiewu. Kiedy rośliny zakończą intensywny wzrost, nie będzie już tak ważne.

O tych dwóch rzeczach musisz pamiętać

Przygotowanie łąki kwietnej jest bardzo proste, ale Karolina Nawrot z Fundacji Kwietnej zwraca uwagę na dwie zasady, o których należy pamiętać.

- Im więcej ziemi, tym lepiej - podkreśla. Potrzebujemy więc albo dużej donicy, albo mniejszych doniczek wypełnionych ziemią po same brzegi.

Ważne jest też, żeby nasiona siać rzadko - tak, aby każda roślina miała kilka centymetrów kwadratowych przestrzeni. Dzikie kwiaty mogą rosnąć bardzo bujnie, jeśli tylko mają wystarczająco dużo miejsca.

- Jeśli po wysianiu siewki rosną zbyt gęsto, lepiej je przerzedzić. Najłatwiej wyciąć je nożyczkami, ale czuli ogrodnicy przesadzają je do kolejnych doniczek - radzi ekspertka.

Zbyt dużo roślin może też spowodować, że ziemia będzie bardzo szybko przesychać.

- Każda z roślin potrzebuje wody, a im ich więcej, tym częstsze podlewanie czeka posiadacza nanołączki, któremu zależy na walorze estetycznym doniczki - mówi.

* * *

Zobacz więcej:

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje