Spis treści:
- Uczelnia zachwycona odkryciem. "Całkowicie nierealne"
- Co dokładnie odnaleziono?
- Skarby trafiły do państwa
Uczelnia zachwycona odkryciem. "Całkowicie nierealne"
Dziewięć złotych wisiorków, trzy pierścionki i dziesięć złotych pereł. Takie skarby znalazł pod koniec sierpnia Erlend Bore, będąc na wakacjach na wyspie Rennesoey u zachodnich wybrzeży Norwegii.
Zobacz również:
Jak podaje agencja Associated Press, ozdoby mają 1500 lat, podaje Associated Press. Ole Madsen, dyrektor Muzeum Archeologicznego na Uniwersytecie w Stavanger, przyznał, że znalezienie na raz tak dużej ilości złota jest naprawdę niezwykłe.
W oświadczeniu wydanym przez uczelnię znalezisko określono jako coś "całkowicie nierealnego".
"W Norwegii nie dokonano podobnego odkrycia od XIX wieku i jest to bardzo niezwykłe znalezisko także w kontekście skandynawskim" - powiedział prof. Hakon Reiersen, archeolog z Uniwersytetu w Stavanger.
Naukowiec wyjaśnił też, że złote zawieszki, tak zwane brakteaty - płaskie, jednostronnie bite złote medale z cienkiej blachy - pochodzą z około 500 r. n.e. W Norwegii w latach 400-550 trwał okres migracji, intensywnego przepływu ludności do i z innych części Europy.
Co dokładnie odnaleziono?
Zawieszki i złote perły stanowiły części bardzo efektownego naszyjnika, który, jak twierdzi prof. Reiersen, musiał zostać wykonany przez wysokiej klasy jubilera i z pewnością noszony był przez jakąś prominentną osobę.
Z kolei prof. Sigmund Oehrl, który jest ekspertem od brakteatów, dodał, że w Norwegii, Szwecji i Danii znaleziono dotychczas około tysiąca takich złotych medali. Wytłoczone na nich symbole zwykle przedstawiają nordyckiego boga Odyna, jak leczy chorego konia swojego syna.
Na brakteatach z Rennesoey koń ma zwieszony język i cała jego postawa wskazuje, że jest kontuzjowany.
"Symbolizuje chorobę i cierpienie, ale też nadzieję na uzdrowienie i nowe życie" - tłumaczy prof. Oehrl.
Skarby trafiły do państwa
Zgodnie z norweskim prawem wszelkie przedmioty sprzed 1537 roku i monety starsze niż z 1650 roku uważane są za własność państwa i znalazca zobowiązany jest je oddać. Artefaktu odkryte przez Erlenda Bore mają zostać wystawione w Muzeum Archeologicznym w Stavanger.
Odkrywca już zapowiedział, że będzie nadal szukał skarbów. Także dlatego, że zgodnie z zaleceniem lekarza powinien dużo spacerować, zamiast siedzieć na kanapie.











