Reklama

Reklama

Śpiewają, tańczą, modlą się. A obok mieszkają muzułmanie…

Gdy Odyseusz wraz z towarzyszami, wracając ze zwycięskiej wojny trojańskiej przybył na wyspę Dżerba, tubylcy poczęstowali go pysznym, miodowym owocem lotosu - i tak właśnie ojczysta Itaka poszła w zapomnienie, a załoga zapragnęła zostać na wyspie na zawsze. Piękno i niepowtarzalny klimat miejsca urzekały więc od zawsze. I nie tylko Odyseusz szukał tu schronienia.

Tunezja, poza malowniczymi plażami i pięknymi krajobrazami stanowi również niezwykle ważne miejsce dla żydów. Judaizm jest w tym kraju trzecim co do wielkości wyznaniem religijnym i liczy około 1500 wierzących. Jedna trzecia z nich żyje wokół stolicy (m.in. Włosi, Hiszpanie, imigranci), a reszta zamieszkuje wyspę Dżerba. Jest to największa wyspa afrykańskiego wybrzeża Morza Śródziemnego. Miejsce to ma burzliwą przeszłość. Za czasów Fenicjan była portem. Gdy zapanowali nią Rzymianie nazywała się Meninx i była miejscem odpoczynku dla kupieckich karawan podróżujących przez Saharę. O wyspę toczyły się ciągłe walki, w których brali udział Wandalowie, Arabowie i Normanowie. Największy rozwój Dżerby nastąpił za czasów okupacji tureckiej, która rozpoczęła się pod koniec XVI wieku. W roku 1881, na wyspie nastał czas protektoratu francuskiego, a w 1956 r. wyspa stała się częścią niepodległego państwa tunezyjskiego. Obecnie mieszka tam około 100 tys. ludzi. Są to głównie Berberowie i Arabowie. Większość stanowią muzułmanie, choć mieszkają tam również wyznawcy innych religii, w tym chrześcijanie. W 586 roku p.n.e. na tunezyjskiej wyspie Dżerba osiedlili się żydzi, którzy po spaleniu Świątyni Salomona, wyemigrowali z Jerozolimy. Przybysze zapoczątkować mieli budowę Synagogi La Ghriba, zabierając ze sobą drzwi i kamień z ołtarza zniszczonej świątyni. Dziś kamień ten wmurowany jest w sklepienia synagogi. 

Reklama

Legenda głosi, że synagoga została zbudowana na miejscu, gdzie mieszkała pewna dziewczyna, która nie była akceptowana przez tamtejszą ludność. Pewnego dnia jej szałas stanął w płomieniach, a dziewczyna zmarła. Wszystko zostało doszczętnie zniszczone, oprócz ciała kobiety, które pozostało w stanie nienaruszonym. Żydzi uznali ją wówczas za świętą i postawili w tym miejscu synagogę. Według innej tradycji, dziewczyna uciekła z Izraela, zabierają ze sobą zwój Tory oraz kamień ze świątyni Jerozolimskiej. Synagoga miała zaś zostać wybudowana w miejscu, gdzie dziewczyna umarła z wyczerpania. 

Dziś La Ghriba jest najważniejszą synagogą w Afryce oraz miejscem, gdzie znajduje się jedna z najstarszych Tor na świecie. Synagoga jest tłumnie odwiedzana przez pielgrzymów, którzy tradycyjnie co roku, na przełomie kwietnia i maja obchodzą tam żydowskie święto Lag Ba Omer. Celebra związana jest ze śmiercią rabina - Szymona bar Jochaja. Świętowaniu towarzyszy zarówno podniosły jak i radosny nastrój. Uczestnicy śpiewają, grają na instrumentach, tańczą, modlą się o płodność, rozpalają ogniska. Kulminacją jest procesja, w której uczestnicy niosą ogromny świecznik. Na obchody co roku przybywają licznie pielgrzymi oraz turyści. Dla części z nich jest to po prostu ciekawe widowisko i pewnego rodzaju atrakcja. Dla innych zaś, pretekst do pogłębienia swojej wiedzy na temat Dżerby, a także historii wyspy, która jak się okazuje łączy w sobie kilka wyznań religijnych.

Tunezyjscy żydzi mieszkają głównie w okolicach Tunisu i na Dżerbie. Po utworzeniu państwa Izrael wielu z wyznawców judaizmu wyemigrowała, a ci, którzy pozostali, wiodą tam spokojne życie. Przestrzegają zasad religii, uczą się hebrajskiego i kultywują swoje tradycje oraz zwyczaje - a wszystko to w państwie, gdzie przeważa islam. 

Dla osób rządnych wiedzy, interesujących się religiami świata, odwiedzenie synagogi będzie niewątpliwie ciekawym doświadczeniem. Warto udać się na Dżerbę z jeszcze jednego powodu. To jedno z niewielu miejsc gdzie obok siebie koegzystują dwie religie, a na żydowskie "szalom" słychać arabskie "salam".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje