Reklama

Reklama

Zdobywcy oddechu, Przemysław Piotr Kłosowicz

Wiktor, chociaż od zawsze chciał być pisarzem, pracuje na wyższej uczelni, opiekuje się dorosłym dzieckiem z zespołem Downa i zmaga się z depresją

Dwudziestosiedmioletniego Piotra do opuszczenia rodzinnej wsi i zamieszkania w metropolii skłoniła jego odmienność. "Gdybym zdecydował się na coming out, zafundowałbym matce out, ale z tego świata" - stwierdza pewnej niedzieli w autobusie, jadąc z przyjaciółką do kościoła.

Zbigniew ma dwadzieścia pięć lat i poczucie, że jego życie jest jak wyrób czekoladopodobny: "Łamie się jak czekolada, rozpuszcza się jak czekolada, tylko smakuje jak nieosolony popcorn. [...] Wyrób życiopodobny". Od zawsze czuł się gorszy. Dokucza mu poczucie upływającego czasu i mijających wraz z nim widoków na miłość.

Reklama

Przemysław Piotr Kłosowicz (ur. 1987) - pochodzi z gminy Jedlicze. Ukończył pedagogikę społeczno-opiekuńczą na Uniwersytecie Jagiellońskim. Mieszka i pracuje w Krakowie. Ma porażenie mózgowe i adoptowanego ze schroniska kota, choć uważa, że ten drugi fakt ma na jego życie większy wpływ. "Zdobywcy oddechu" to jego debiut literacki.

materiały prasowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje