Reklama

Reklama

Zimowa Słowacja: Raj nie tylko dla narciarzy

Z roku na rok sezon narciarski staje się coraz krótszy, w związku z czym miłośnicy szusowania szukają miejsc, w których będą mogli oddać się swojej pasji niezależnie od warunków atmosferycznych. Wymagającym narciarzom w sukurs przychodzą Słowacy, którzy o stoki dbają, jak nikt inny w Europie.

Największym ośrodkiem narciarskim na Słowacji jest Jasna Chopok położona w regionie Liptowa, zaledwie 1,5 godziny jazdy od polskiej granicy. Po stokach, liczącego 2024 metry, szczytu szusowano już na początku lat 70. Dziś wytyczono tutaj 50 kilometrów tras zjazdowych o zróżnicowanym stopniu trudności: łatwe (idealne dla dzieci i początkujących) w kolorze niebieskim, umiarkowane (ok. 18 kilometrów) i czarne dla doświadczonych narciarzy i profesjonalistów. Większość z nich jest sztucznie naśnieżana, przez co sezon trwa w najlepsze od początku grudnia nawet do końca kwietnia.

Reklama

W Jasnej czekają także specjalne strefy dla freeriderów, czyli zwolenników jazdy poza wyznaczonym szlakiem oraz Fun Zone i DC Snowpark, czyli parki z platformami do skoków, przeszkodami i tunelami. Najmłodsi mogą liczyć na opiekę i pomoc instruktorów w parku dziecięcym z pięcioma wyciągami taśmowymi. Narciarzy wwożą na różne wysokości 23 kolejki i wyciągi, w tym nowoczesna kolej Funitel, która dzięki wagonikom zamontowanym na dwóch linach może pracować nawet przy bardzo silnym wietrze.

By wjechać na szczyt Chopoka nie trzeba być narciarzem czy snowboardzistą. System przystosowany jest również dla turystów pieszych, którzy chcą cieszyć się zapierającym dech w piersiach krajobrazem. Na górze znajduje się kilka luksusowych pokojów oraz, częściowo przeszklona, restauracja Rotunda. Grzaniec pity z widokiem na ośnieżone Tatry smakuje wyjątkowo!

Atmosfera rodem ze świątecznego teledysku panuje również w Chaletach na Zahradkach - luksusowych, drewnianych domkach położonych tuż przy trasach zjazdowych (opcja ski-in ski-out). W każdym z nich znajduje się duży stół, kominek, balkon, a na górze komfortowe sypialnie z mini garderobą. Dodatkową atrakcją, którą docenią szczególnie zmęczeni szusowaniem narciarze, jest ogólnodostępna strefa wellness - przestronna sauna oraz zewnętrzne jakuzzi z temperaturą wody sięgającą 40 stopni Celsjusza. Jeśli tylko wykupimy odpowiednią opcję, śniadanie zostanie dostarczone w koszu prosto pod nasze drzwi. Alternatywą dla Chaletów są tradycyjne hotele: Grand, Pošta, Tri Studničky (opcja "adult friendly"), czy Jasná (idealny dla rodzin z dziećmi) oraz liczne pensjonaty i pokoje do wynajęcia rozsiane po całej Dolinie Demianowskiej.

Rozważyć warto także nocleg w całorocznych domkach przy Parku Wodnym Tatralandia, oddalonym o zaledwie 18 kilometrów od ośrodka narciarskiego Jasna Chopok. Co ciekawe, zakup spersonalizowanego karnetu GOPASS (można zrobić to przez internet) uprawnia nas także do wejścia na teren aquparku. Natomiast dzień, którego nie wykorzystaliśmy na stoku, możemy zamienić na kilkugodzinny relaks w basenach termalnych i saunach - nie tylko w Tatralandii, ale także w Bešenovej. W obu kompleksach znajdują się też brodziki dla dzieci ze zjeżdżalniami i fontannami oraz atrakcje dla dorosłych, którzy kochają adrenalinę.

Jeśli zaś synonimem dobrej zabawy jest dla nas wieczór z drinkiem i muzyką taneczną, punktem obowiązkowym wyjazdu będzie wizyta w dwupoziomowym klubie Happy End. W ciągu dnia działa tu restauracja, która po zmroku przeistacza się w dyskotekę. Ci, którzy wolą rozmowy przy piwie lub pysznym lokalnym winie czy kieliszku szampana, wybrać powinni, usytuowany po północnej stronie Chopoka, Crystal Bar. Niesamowitym doświadczeniem jest kolacja w restauracji Habarka i nocny zjazd przy blasku księżyca do dolnej stacji Lúčky. Świetną opcją dla rodziny lub grupy przyjaciół będzie z kolei piknik z widokiem w kabinie kolejki na trasie Kosodrevina - Chopok Południe.

Do Jasnej dojechać możemy rzecz jasna samochodem, ale do Liptowa kursują też z Polski autobusy dojeżdżające bezpośrednio do Jasnej, Tatralandii czy Bešenovej. Na miejscu przemieszczać można się skibusami dostosowanymi do przewozu ludzi i sprzętu narciarskiego. Pamiętajmy, że ceny skipassów zmieniają się w zależności od obłożenia ośrodka i pory roku, dlatego warto polować na okazje! Im wcześniej zaplanujemy wypoczynek na Słowacji, tym cena będzie niższa (wyłączając okresy świąteczne). GOPASS rozszerzyć można na ośrodki w czeskim Szpindlerowym Młynie, rodzimym Szczyrku i Tatrach Wysokich: Tatrzańskiej Łomnicy, Szczyrbskim Jeziorze czy Starym Smokowcu.

Przy okazji wyprawy do tego ostatniego, trzeba wstąpić do Tatrzańskiej Świątyni Lodowej na Hrebienku (jeździ tam kolejka naziemna). W ogromnym namiocie, rękoma litewskich, słowackich, czeskich, niemieckich i polskich rzeźbiarzy, powstała ważąca ok. 200 ton lodowa rzeźba inspirowana paryską katedrą Notre-Dame. Lodowy moloch zachwyca nie tylko ogromem, ale przede wszystkim precyzją wykonania, którą podkreślają świetlne iluminacje. Sił na dalsze zwiedzanie miasteczka nabrać można w, położonej tuż obok, Restauracji Hrebienok serwującej m.in. tradycyjne buchty z jagodami i makiem oraz smažený sýr.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Słowacja | narty Słowacja | ferie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy