Reklama

Reklama

Naucz dziecko radzić sobie z lękami i strachem

Ciemność, burza z piorunami, widok lekarskiego fartucha to częste powody płaczu. Pociecha na każdym etapie rozwoju przezywa jakieś lęki. Niektóre są uzasadnione, inne tworzy wyobraźnia. Pomóż smykowi pokonać "wroga".

1-2 lata, Nagły niespodziewany hałas

Wiele dzieci reaguje płaczem na dźwięk włączanego odkurzacza, suszarki albo warkotu motocykla za oknem.

Maluch nie rozumie, skąd te dźwięki pochodzą i co oznaczają. Dochodzi do wniosku, że mogą mu zagrażać. Np. może myśleć, że skoro odkurzacz głośno buczy i wciąga kurz do środka, to jemu też może zrobić coś złego.

Jak pomóc dziecku? Wyjaśnij cierpliwie, skąd się bierze hałas. Pokaż maluchowi odkurzacz, suszarkę, gdy są wyłączone i nie hałasują. Powiedz, do czego służą i jak działają. Wytłumacz, że nie są to rzeczy dla niego niebezpieczne, ale też nie służą do zabawy.

Reklama

• Przyzwyczaj szkraba do głośnych dźwięków

Sprzęt uruchamiaj najpierw nie bezpośrednio w obecności malucha, np. tata może włączyć odkurzacz w innym pokoju. Ty pozostań z dzieckiem i gdy usłyszy dźwięk, wytłumacz, co się dzieje. • Oswajaj z przedmiotami, których się boi

Jeśli smyk boi się odkurzacza, zachęć go, by razem z tobą dotknął wyłączonego przedmiotu. Gdy się do niego nieco przekona, możecie go wspólnie uruchomić - najpierw na wolniejszych obrotach, by hałas był mniejszy.

W żadnym wypadku nie zmuszaj malca, gdy nie chce tego robić, bo może to odnieść przeciwny skutek i jeszcze bardziej wzmocnić strach.

• Gdy się mocno przestraszy - przytulaj

Gdy hałas pojawia się niespodziewanie, jak np. warkot przejeżdżającego motocykla, sygnał karetki, weź malucha na ręce i przytul.

Niech poczuje się bezpiecznie. Spokojnie tłumacz, że nieprzyjemny dźwięk pojawił się tylko na chwilę. Przy oknie razem słuchajcie i rozróżniajcie dźwięki dochodzące z dworu.

1-3 lata, Nowi ludzie w domu

Nieznana lub rzadko widywana osoba może wydać się groźna już ośmiomiesięcznemu maluchowi. A na ich widok może reagować płaczem.

Nie zna jej, więc nie wie, czego może się spodziewać. Dzieci boją się zwłaszcza mężczyzn. Mogą reagować płaczem na widok znajomego listonosza, policjanta, ale także miłej pani sprzedawczyni w sklepie, która próbuje je zabawić.

Może przestraszyć je nawet widok wyczekiwanego Mikołaja, który dziwnie wygląda i nie wiadomo skąd się wziął.

Jak pomóc dziecku? Gdy wiesz, że ktoś ma was odwiedzić, przygotuj szkraba na to spotkanie. Mów, kto przyjdzie. Jeśli masz możliwość, pokaż wcześniej zdjęcia gościa, powiedz kim jest, dlaczego was odwiedza.

Pokazuj też maluchowi, że obca osoba wcale nie jest groźna. Np. gdy przyjdzie mało znana ciocia, nie zachęcaj od razu do całusa. Weź szkraba na ręce, i prowadź rozmowę. Maluch oswoi się z obecnością gościa.

• Daj mu dobry przykład

Niech maluch widzi, jak się śmiejesz, wymieniasz uprzejmości z ekspedientką w sklepie, listonoszem. Obserwując te sytuacje, z czasem odkryje, że kontakt z ludźmi może przynieść wiele radości i nie ma powodu, by się ich bać.

3-5 lat, Brak światła

Lęk przed ciemnością przeżywa prawie każde dziecko. Może pojawić się już u dwulatka, ale najsilniejszy staje się u trzylatków. Dziecko nie chce zasypiać przy zgaszonym świetle, wejść do ciemnego pokoju, łazienki.

W ciemnościach maluch traci orientację, nie widzi, co się dzieje. Pokój staje się obcym, niebezpiecznym miejscem.

Jego wyobraźnia zaczyna intensywnie pracować. Pod łóżkiem może czaić się potwór, lalka może zmienić się w złą czarownicę. Maluch boi się, że w mroku ich nie zobaczy i nie będzie się mógł bronić.

Jak pomóc dziecku? Nie próbuj na siłę pokonać tego lęku stosując metodę: "trochę popłacze i uśnie".

Nie naśmiewaj się, mówiąc np. że taki duży chłopiec, a boi się zgasić światło. Jeśli widzisz, że maluch się boi, pozwól mu zasypiać przy zapalonej lampce. Z czasem możesz odsuwać ją od łóżka dziecka lub przysłaniać tak, by robiło się coraz ciemniej.

Gdy zobaczysz, że oswajanie z ciemnością idzie wam coraz lepiej, lampkę możesz zamienić na zapalone w przedpokoju światło.

• Zostaw smykowi przy łóżku małą latarkę

Starszemu dziecku zostaw obok poduszki latarkę (może być dziecięca, ale musi dawać choć lekkie światło).

Da mu to poczucie bezpieczeństwa i kontroli nad ciemnością - zawsze może ją przerwać, zapalając latarkę. Nie zamykaj drzwi. Zapewnij malucha, że jesteś obok, w sąsiednim pokoju. Możesz też przykleić na sufi cie lub ścianie dziecięcego pokoju fluorescencyjne gwiazdki czy inne obrazki. Będą przyjaźnie świeciły w ciemności.

Umieszczone przy włączniku światła wskażą do niego drogę. Dobrym pomysłem są małe lampki, które można włożyć do kontaktu.

• Zmierzcie się wspólnie ze strachami z fantazji

Rozmawiaj z dzieckiem o lęku związanym z ciemnością. Dowiedz się, co jest jego powodem. Jeśli szkrab boi się czającego się gdzieś w jego pokoju potwora, przed snem zróbcie wspólnie przeszukanie terenu.

Zgaś światło. Weź smyka za rękę i z latarką sprawdźcie wszystkie kąty, zakamarki pokoju, zajrzyjcie do szafy, szuflad i pod łóżko. Niech szkrab sam pokaże, gdzie szukać. Nigdy nie śmiej się z tego lęku.

• Czytaj malcowi bajki z morałem

Oswoić ciemność pomagają historie, w których bohater idzie przez ciemny las, jak np. "Czerwony Kapturek", "Jaś i Małgosia". Sama możesz wymyślić bajkę. Bohater musi mieć podobny problem, jak twoja pociecha.

Tak prowadź historię, by maluch nie domyślił się, że mówisz o nim, ale o kimś podobnym. Niech bohater ma inne imię, kolor włosów itp.

Bajka musi dobrze się kończyć, podsuwać pomysł, jak pozbyć się lęku. Bohater musi przezwyciężyć go sam, a nie za pomocą jakiegoś magicznego przedmiotu.

1-4 lata, Wizyta u lekarza

Sama atmosfera w przychodni może przestraszyć smyka - ludzie ubrani w białe fartuchy, specyficzny zapach, konieczność zdjęcia ubranka, zimny stetoskop. Nie jest to codzienna sytuacja, dlatego dziecku wydaje się groźna.

Większość dzieci boi się lekarza, bo ma w pamięci przykre doświadczenia: pobyt w szpitalu, bolesny zabieg, choćby tylko niefachowo zrobiony zastrzyk, kontakt z niedelikatnym, zbyt obcesowym doktorem.

Czasem maluch boi się, bo czuje się oszukany. Mama mówiła, że nic nie będzie bolało, a było nieprzyjemnie.

Jak pomóc dziecku? Jeśli to możliwe, znajdź przychodnię przyjazną maluchowi, gdzie w poczekalni są kolorowe zabawki, kredki, książeczki, które zajmą dziecko. Porozmawiaj też wcześniej z lekarzem o strachu pociechy.

Jeśli to możliwe, zorganizuj na początek wizytę domową, żeby maluch oswoił się z nową osobą. Jeśli takie rozwiązanie nie wchodzi w grę umów się na konkretną godzinę, by niepotrzebnie nie siedzieć w poczekalni.

Warto też byś zabrała malucha do lekarza, kiedy sama masz wizytę. Zobaczy jak wygląda badanie, przekona się, że nie ma się czego bać, że to całkiem normalna sprawa i wszyscy to robią.

• Kup smykowi zabawkowy zestaw doktora

Bawcie się w gabinet lekarski badając siebie nawzajem, innych domowników, misie.

Tłumacz, co oznaczają poszczególne czynności i po co są, np. "teraz zaglądam do gardła, by sprawdzić, czy nie jest chore".

Zabawa przygotuje malucha do tego, co może spotkać go w gabinecie.

• Nie mów, że to nie boli

Dziecko obawia się bólu, który towarzyszy np. zastrzykowi. Nigdy nie obiecuj: "to nie będzie bolało" czy "tak bardzo nie zaboli".

Bądź szczera, ale delikatna. Powiedz: "ten zastrzyk może trochę boleć; możesz poczuć jakby uszczypnięcie", "proszę, bądź dzielny, ja będę przy tobie, w każdej chwili możesz się przytulić". Zabierzcie ulubioną maskotkę smyka.

Doda mu otuchy i będzie dodatkowym źródłem poczucia bezpieczeństwa.

Zachowaj spokój. Gdy maluch będzie widział i czuł, że mama jest pogodna, to doda mu odwagi i poczuje się pewniej.

Świat kobiety

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: wyobraźnia | dźwięk | ciemność | światło | Bohater | hałas | dziecko | maluch

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje