Reklama

Reklama

Pielęgnacja niemowlęcia

Istnieje wiele opinii dotyczących pielęgnowania noworodka. Jako świeżo upieczona mama na pewno spotkałaś się z wieloma z nich. Czy potrafisz powiedzieć, które są prawdziwe?

To wolno ci robić, tego nie powinnaś: słyszysz od mamy i koleżanek. Wiele poglądów na temat opieki nad dzieckiem wyklucza się, a ty nie wiesz, które są słuszne.

Podpowiadamy ci, co jest tylko mitem, a co faktem potwierdzonym przez pediatrów.

Ciemieniucha to skutek braku higieny - NIE!

Kiedyś rzeczywiście tak sądzono. Dziś jednak specjaliści są pewni, że żółte łuski na główce maleństwa to efekt burzy hormonalnej, która rozpętała się w jego organizmie zaraz po urodzeniu. Ciemieniucha świadczy też o niedojrzałości gruczołów łojowych skóry malca, dlatego mija z wiekiem.

Reklama

Nieestetycznym zmianom można zaradzić - codziennie na godzinę przed kąpielą smaruj główkę maluszka oliwką, potem dokładnie umyj włoski i wyczesz zmiękczone łuski.

Aby ciemieniucha zniknęła, musisz kilkakrotnie powtórzyć zabieg.

Pamiętaj też, że ta dolegliwość często nawraca w pierwszych miesiącach życia.

Malec musi stale nosić czapeczkę - NIE!

Choć główka malca ma dużą powierzchnię, przez co oddaje sporo ciepła, nie oznacza to, że musi być stale okryta.

W domu, gdzie nie ma przeciągów, noworodek może leżeć bez czapeczki. Jeśli w mieszkaniu jest chłodno, możesz zakładać mu ją jedynie po kąpieli, by nie odczuł zmiany temperatury. Przegrzewanie główki powoduje pocenie się, a to z kolei sprzyja powstawaniu potówek.

Noworodkowi można obcinać paznokcie - TAK!

Niekiedy nawet trzeba to zrobić, by malec nie podrapał sobie buzi. Musisz jednak obcinać pazurki bardzo ostrożnie, by nie skaleczyć dziecka.

Użyj do tego specjalnych nożyczek o zaokrąglonych końcach.

Pamiętaj jednak, by wcześniej je zdezynfekować np. spirytusem, co zapobiegnie ewentualnemu zakażeniu.

Buzię przemywa się naparem z rumianku - NIE!

Lepiej tego nie rób, gdyż rumianek może wywołać uczulenie. Do mycia twarzyczki dziecka używaj przegotowanej wody, a jego oczka i nosek przemywaj solą fizjologiczną (kupisz ją w aptece).

Tylko tetra jest zdrowa - NIE!

Dziesiątki badań potwierdziło, że pieluszki jednorazowe są nie tylko wygodniejsze w użyciu, ale również zmniejszają ryzyko odparzeń.

Są bardziej chłonne, więc lepiej chronią delikatną skórę maluszka przed podrażnieniami wywołanymi kontaktem z moczem i kałem.

Zdarza się, że niektóre składniki jednorazówek mogą wywołać reakcję alergiczną. Warto wtedy zmienić markę pieluszek.

Krochmal pomaga na odparzenia - TAK!

Kontakt z wilgocią sprawia, że pupa malca często jest zaczerwieniona i podrażniona, nawet mimo stosowania specjalnych kremów przeciw odparzeniom.

Jednym z domowych sposobów, który pomaga walczyć z pieluszkowym zapaleniem skóry jest kąpiel w krochmalu, który wysusza skórę i ułatwia jej gojenie. 5 łyżeczek mąki ziemniaczanej rozpuść i zagotuj w litrze wody.

Uzyskany krochmal wlej do wanienki z wodą. Taka kąpiel przyniesie ulgę maluszkowi.

Noszenie malca rozpieszcza go - NIE!

Niemowlęcia nie można rozpieścić! Przeciwnie: nosząc go na rękach i tuląc, sprawisz, że będzie szczęśliwsze i zdrowsze. Dzieci, które są często przytulane, lepiej i szybciej się rozwijają.

Lepiej nie używać kosmetyków kilku firm jednocześnie - TAK!

Skóra malca jest bardzo wrażliwa i często reaguje alergią na niektóre składniki preparatu do higieny. Wtedy należy go odstawić.

Jeśli jednak używasz mydła, oliwki, balsamu czy kremu na odparzenia wielu różnych firm, ciężko ci będzie odgadnąć, który preparat szkodzi maluszkowi, a który nie.

Dlatego kupuj kosmetyki jednej marki i jednej linii - zawsze będą miały zbliżoną do siebie recepturę.

Ubranka trzeba prasować po obu stronach - NIE!

Kiedyś uważano, że ciuszki oraz pościel noworodka trzeba prasować po obu stronach, by zabić bakterie znajdujące się na materiale.

Obecnie jednak lekarze nie zalecają chowania dziecka w jałowym środowisku, gdyż obniża to odporność malca.

Możesz prasować ubranka ze względów estetycznych lub wtedy, gdy zauważysz, że szorstki po praniu materiał drażni skórę maluszka.

Pamiętaj, by prać ubranka w specjalnych proszkach dla dzieci (mają one mniej drażniących detergentów i wybielaczy) oraz dwukrotnie je płukać.

Nawet niemowlęciu trzeba myć zęby - TAK!

Resztki pokarmu z piersi, mleka modyfikowanego, kaszki osadzają się w buzi malca i wywołują w niej kwaśny odczyn.

To sprzyja próchnicy. Ponieważ taki maluch nie ma jeszcze nawet mleczaków, nie używaj szczoteczki, lecz przemywaj jego dziąsła i języczek jałowym gazikiem zamoczonym w przegotowanej wodzie.

Dziecko trzeba codziennie kąpać - NIE!

Obecnie w szpitalach w ogóle nie kąpie się noworodków (a jedynie przemywa pupę chusteczkami), by na ich ciele jak najdłużej znajdowała się maź płodowa.

Skóra malców jest wtedy lepiej nawilżona, mniej szorstka i szybciej uzyskuje prawidłowe zakwaszenie.

Po powrocie do domu przez pierwszy miesiąc też nie musisz myć malca codziennie. Sama musisz zdecydować, jak często to robić.

Latem, gdy jest gorąco i maluszek bardzo się poci - możesz kąpać go nawet dwa razy dziennie, zimą - raz na dwa dni.

Pamiętaj jednak wtedy o regularnym oczyszczaniu pupy dziecka specjalnymi mokrymi chusteczkami i o myciu mu rączek.

Białe plamki w buzi to resztki pokarmu - NIE!

Jeśli zauważysz w buzi malca - na języku i wewnętrznej stronie policzków - białe grudki przypominające resztki twarożku, mogą to być pleśniawki.

Są one objawem infekcji grzybem, którym malec mógł się zarazić od ciebie, np. w czasie porodu. Dla zdrowych dorosłych osób nie jest on szkodliwy, ale u noworodków wywołuje biały nalot na błonach śluzowych jamy ustnej.

Powiedz o tym pediatrze, który zapisze maluszkowi specjalny preparat (np. Nystatynę oraz witaminę C).

Mam dziecko
Dowiedz się więcej na temat: pielegnacja | pielęgnacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje