Reklama

Reklama

Potrzebuję ruchu

Machanie nóżkami, turlanie się z boku na bok, raczkowanie - to świetny trening nie tylko dla mięśni malca, ale też dla jego... inteligencji. Sprawdź, dlaczego tak się dzieje.

Każda czynność, którą wykonuje twoje dziecko - zabawa czy nowo zdobyta umiejętność - wpływa na jego dalszy rozwój.

Najpierw jest to mimowolne machanie rączkami i nóżkami, które stopniowe przeradza się w zdobywanie kontroli nad mięśniami szyi, brzucha, kończyn i grzbietu.

To z kolei prowadzi do opanowania przez dziecko umiejętności siedzenia, stania i samodzielnego przemieszczania się - początkowo na czworakach, potem na dwóch nóżkach.

A im więcej malec się rusza, tym jest sprawniejszy fizycznie i umysłowo: jego aktywność stymuluje nie tylko rozwój kości i mięśni, ale i przynosi nowe doświadczenia zmysłowe oraz poznawcze. Każda wykonywana czynność i każdy bodziec z otoczenia aktywizuje bowiem do pracy mózg maluszka, który tworzy w ten sposób nowe połączenia nerwowe.

Reklama

Dlatego warto stwarzać dziecku jak najwięcej okazji do zabawy ruchowej i gimnastyki. Podpowiadamy, jak to robić!

0-6 miesięcy

Pierwsze miesiące życia to okres, kiedy dziecko uwielbia być kołysane. Taki ruch działa na maleństwo nie tylko bardzo uspokajająco, ale jest także niezwykle istotny dla rozwoju jego mózgu. Zdaniem specjalistów wynika to zarówno z doświadczeń, jakie maluch nabył w okresie płodowym (był kołysany w brzuchu mamy), jak i z potrzeby doskonalenia zmysłu równowagi.

Bujanie niemowlęcia w różnych kierunkach (w przód, w tył oraz na boki) pozytywnie wpływa na rozwój tak zwanego układu przedsionkowego.

To część systemu nerwowego, która rozwija się najintensywniej w pierwszych dwóch latach życia dziecka, i która jest odpowiedzialna za zmysł równowagi oraz koordynację ruchową.

To dzięki niemu maluszek nauczy się w przyszłości skakać na jednej nodze, chodzić po krawężniku, będzie mógł wchodzić po schodach i opanuje sztukę jeżdżenia na rowerze. Samo kołysanie dziecka to jednak nie wszystko.

Do rozwoju układu nerwowego malec potrzebuje także innego rodzaju aktywności: musi mieć możliwość swobodnych ruchów nóżkami i rączkami, chwytania zabawek czy turlania się.

Każdy rodzaj takiej aktywności fizycznej to sygnał dla jego mózgu, by wytworzył nowe połączenie nerwowe.

Im będzie ich więcej, tym łatwiej dziecko zdobędzie kolejne ważne umiejętności: od utrzymania głowy ok. 3. miesiąca, przez obroty z pleców na brzuch ok. 6., siedzenia ok. 9. miesiąca, aż po stanie i chodzenie (ok. 12.-15.).

Jeżeli w ciąży dużo leżałaś lub ze względów zdrowotnych musiałaś ograniczyć aktywność ruchową, twoje dziecko po narodzinach może potrzebować dodatkowej stymulacji.

Prawdopodobnie samo ci pokaże, co lubi (np. będzie się domagało ciągłego bujania w wózku).

Nasze rady:

Jeśli musisz leżeć w ciąży, kup sobie fotel na biegunach - bujając się, będziesz jednocześnie rozwijać zmysł równowagi swojego dziecka;

Po narodzinach noś malca na rękach i bujaj przynajmniej 15 minut dziennie;

Poznaj potrzeby dziecka: jedne maluchy wolą delikatny ruch, a inne - mocniejsze kołysanie.

Do rozwoju ruchowego niemowlę potrzebuje dużo przestrzeni. Pozwól mu bawić się na podłodze: nieskrępowany ruch gwarantuje rozwój kości i mięśni oraz mózgu. Sprawia, że dziecko jest śmiałe i radosne.

6-12 miesięcy

To okres, w którym dziecko pełza, raczkuje, aż w końcu chodzi. Pamiętaj, że każdy maluch rozwija się we własnym tempie i w swoim czasie nabywa nowe umiejętności. Nie jest to związane z ilorazem inteligencji, lecz z uwarunkowaniami genetycznymi i zebranymi doświadczeniami.

Dlatego nie wolno przyspieszać rozwoju ruchowego malca, aby mu nie zaszkodzić. Umiejętnością ważną dla dziecka jest raczkowanie.

Wykonywanie ruchów naprzemiennych, a potem próby samodzielnego wstawania oraz chodzenia, wpływają na rozwój półkul mózgowych i w naturalny sposób stymulują umysł dziecka. Podczas tych czynności mózg tworzy więcej połączeń nerwowych między prawą a lewą stroną.

Ich liczba wpływa na współpracę i integrację obu półkul, a ta jest niezbędna w procesie tworzenia pełnego obrazu świata i nabywania nowych umiejętności przez dziecko.

Lewa półkula (zwana logiczną) u osób praworęcznych odpowiada za racjonalne myślenie, analizę słowną i pamięć krótkotrwałą.

Dzięki niej maluch nauczy się układać puzzle czy budować wieżę z klocków. Po tej stronie w mózgu znajduje się także ośrodek mowy. Prawa półkula odpowiada za emocje człowieka, orientację przestrzenną i widzenie perspektywiczne. Dzięki niej szkrab potrafi odpowiadać uśmiechem na pieszczoty i chwycić zabawkę.

Każdy ruch malca pobudza też rozwój tkanki kostnej, wzmacnia ją i odpowiednio kształtuje. Dzięki współpracy odpowiednich mięśni możliwe jest np. powstanie właściwych krzywizn kręgosłupa, co często decyduje o naszym zdrowiu.

Kręgosłup osłania bowiem rdzeń kręgowy, w którym przebiegają ruchowe i czuciowe "drogi" łączące mózg ze wszystkimi tkankami.

Nasze rady:

Zachęcaj malucha do pełzania. Przed smykiem leżącym na brzuchu poukładaj zabawki (ale nieco dalej niż w zasięgu rąk). Chcąc je chwycić, będzie musiał wyciągnąć rączkę i odepchnąć się nóżką.

Razem raczkujcie - możecie np. udawać dwa spacerujące kotki. Toczcie piłkę - raz prawą, raz lewą nogą.

Rozłóż na podłodze miękki koc lub dywan i turlajcie się po nim.

Od roku do 3 lat

Większość dzieci opanowuje umiejętność chodzenia ok. 15. miesiąca życia (tylko 40 procent maluchów stawia pierwsze kroki przed ukończeniem roku).

By szkrab zaczął chodzić, musi mieć cel, motywację i pokonać lęk. Musi też dojrzeć do tego jego zmysł równowagi.

Potem przychodzi czas na doskonalenie zdobytych umiejętności. Jak ten proces będzie przebiegał, w dużym stopniu zależy od mamy i taty. Mądry rodzic pozwala maluchowi, by ćwiczył każdy rodzaj ruchu - może to być wspinanie się na wersalkę, zjeżdżanie ze zjeżdżalni czy wchodzenie na drabinkę w parku.

Udowodniono ponad wszelką wątpliwość, że dzieci, które są mniej aktywne fizycznie, mają potem gorsze wyniki w nauce i więcej czasu spędzają przed telewizorem.

Psychologowie twierdzą, że do 3. roku życia malec w ogóle nie powinien oglądać telewizji, gdyż liczba bodźców atakujących z ekranu jest tak duża, że umysł dziecka - w ramach obrony - przerzuca się na aktywność "na niższej fali", a to tłumi jego kreatywność i myślenie.

Zachęcaj więc smyka do aktywnego spędzania wolnego czasu, do częstych zmian pozycji i zdobywania przez ciało nowych doświadczeń, nie strofuj go, gdy "szaleje" lub "wierci się". Regularna aktywność fizyczna, a także dodatkowe obciążenia (wywołane zabawą, biegiem, podskokami) wzmacniają bowiem strukturę kości i grubość ich zewnętrznej powłoki, prawidłowo modelują powierzchnie stawowe oraz zwiększają wytrzymałość tkanki mięśniowej.

Nasze rady:

Stwarzaj dziecku okazje do aktywności ruchowych - odwiedzajcie place zabaw i centra rozrywek.

Wspinanie, skakanie na trampolinie, "pływanie" w basenie z piłkami to świetna stymulacja, która pozwala maluchowi poczuć swoje ciało, doświadczyć wielu emocji, określić, jakie ćwiczenia lubi, a jakie nie.

Zachęcaj malucha do uprawiania sportu - już dwulatek może uczyć się jeździć na trzykołowym rowerze lub hulajnodze.

Dostosuj aktywność ruchową do potrzeb dziecka. Zbytnie forsowanie brzdąca nie jest dla niego dobre.

Jak najwięcej czasu spędzajcie na świeżym powietrzu, a gdy pogoda nie dopisuje, bawcie się aktywnie w domu.

Mam dziecko

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: maluch | machanie | umiejętności | dziecko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje