Samorozwój ojca

W naszym kraju wciąż popularna (jeśli nie dominująca) jest tradycyjna koncepcja roli ojca. Ojciec w takim ujęciu jest głównym żywicielem rodziny. Ojciec pojawia się, gdy trzeba wykonać ciężkie prace fizyczne.

Zaangażowane ojcostwo może stać się źródłem poczucia dumy.
Zaangażowane ojcostwo może stać się źródłem poczucia dumy.123RF/PICSEL

Ojciec wkracza do akcji, gdy dzieci sprawiają kłopoty wychowawcze. W takim stereotypowym ujęciu ojcostwo to głównie obowiązki, z których mężczyzna powinien się wywiązać, żeby być "dobrym ojcem". I już.

Wyraźnie jednak widać, jak na naszych oczach zmienia się koncepcja ojcostwa. Współczesny ojciec jest stale obecny w życiu dzieci, jest cierpliwy i wyrozumiały, okazuje bez wahania miłość i troskę.

Takich ojców spotykamy coraz częściej na ulicach, w parkach czy galeriach handlowych. Nowoczesny ojciec, nawet jeśli wciąż wykonuje obowiązki rodzicielskie, czyni to z radością i są one dla niego źródłem spełnienia. Osobiste korzyści wynikające z zaangażowanego ojcostwa utrzymują motywację do bycia tatą na wysokim poziomie.

Ojcostwo - źródło satysfakcji

I tu czasem pojawia się problem, bo dla wielu ojców wychowanych w tradycyjnym modelu nie zawsze jest oczywiste, gdzie szukać radości czy okazji do rozwoju w relacjach z dziećmi. No właśnie, gdzie ich szukać? Oto kilka propozycji.

Zaangażowane ojcostwo może stać się źródłem poczucia dumy. Najbardziej oczywiste są te sytuacje, w których nasze dziecko odnosi sukcesy. Ale przecież porażka, którą dziecko odnosi w wielkim stylu, po której potrafi się podnieść i spróbować ponownie, też może być wielkim powodem do dumy.

Z drugiej strony, sukces ojca w przełamywaniu stereotypowych oczekiwań innych, że mężczyzna nie potrafi zająć się dzieckiem, też może być źródłem wielkiej satysfakcji. I nierzadko wzrostu pewności siebie. Rozwiązywanie praktycznych problemów związanych z opieką nad dzieckiem wymaga często kreatywności. Zwłaszcza dla ojców wychowanych w rodzinach, w których rola ojca miała tradycyjny charakter i którzy niekoniecznie wiedzą, co robić.

Na przykład wtedy, gdy pielucha zrobi się pełna w czasie spaceru po parku. Utrzymywanie bliskich relacji z dziećmi stanowi świetną okazję do nabrania dystansu wobec siebie. Żeby rozbawić malucha, trzeba czasem wyjść z roli prezesa czy mężczyzny, zrobić śmieszną minę albo przemówić w dziwnym języku. Nierzadko w obecności innych ludzi.

Kontakty z dziećmi mogą być wielkim wyzwaniem, gdy stajemy wspólnie z dziećmi w obliczu porażek czy kryzysów. Nie tylko podczas nauki. Również w zabawie mogą pojawić się porażki czy rozczarowania. Stawienie im czoła, przezwyciężenie negatywnych emocji jest wielkim wyzwaniem dla dziecka, a dla ojca stanowi bardzo skuteczny trening cierpliwości i opanowania.

Zaangażowane ojcostwo pozwala kształtować wymienione wyżej cechy czy tego chcemy czy nie. I w tym sensie odmienia mężczyznę. Na dobre i na zawsze. Czego Panom i sobie życzę z okazji Dnia Ojca.

Dr Jarosław Kulbat - psycholog społeczny SWPS Wrocław, konsultant i trener

materiały prasowe
Oceń artykuł
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?