Reklama

Reklama

Wyjątkowe dzieci

Są dziećmi, ale dokonali wielkich rzeczy. Chłopcy uratowali dwie osoby. Dzięki wynalazkowi dziewczynki, sale szpitalne dla małych pacjentów nie są już tak przerażające.

Uratowali matkę i dziecko    

Trzech czternastoletnich chłopców uratowało życie matki i dziecka. Mama postanowiła zabrać córki do parku. Kiedy starsza karmiła kaczki, została zaatakowana przez łabędzia. Matka ruszyła jej na pomoc i zostawiła bez opieki wózek z młodszym dzieckiem. W tym czasie inne łabędzie, zaczęły wyjadać jedzenie spod kół wózka i wepchnęły go do wody.

Reklama

Kobieta wskoczyła do stawu nie zdając sobie sprawy, że w tym miejscy woda jest całkiem głęboka. Pomimo, że potrafiła pływać, namoknięty płaszcz utrudniał jej ruchy.  

Chłopcy przyszli do parku zagrać w piłkę, kiedy zobaczyli, że matka próbuje ratować dziecko, które wpadło z wózkiem do wody. Natychmiast ruszyli im na ratunek. Wyciągnęli kobietę i dziecko ze stawu, owinęli dziewczynkę w coś suchego i ciepłego, oraz wezwali karetkę. Przyznają, że działali automatycznie, ale wiedzieli, co robić, bo w szkole mieli zajęcia z pierwszej pomocy, które jak widać, bardzo się przydały.

Największą satysfakcją dla nich jest fakt, że dziecko dzięki ich pomocy jest całkiem zdrowe. Ich bohaterski czyn doceniła szkoła, oraz lokalna policja.  

Jej wynalazek pomaga chorym dzieciom  

Ella Casano ma 13 lat. Od 7 roku życia cierpi na pierwotną małopłytkowość immunologiczną (ITP). By mogła w miarę normalnie żyć, chodzić do szkoły i nie obawiać się krwotoku podczas uprawiania sportu, czy skaleczenia się nożem, potrzebuje podania kroplówki z lekarstwem co 6-8 tygodni w warunkach szpitalnych.

Dobrze pamięta, jak za pierwszym razem bardzo się bała. Dlatego wymyśliła Medi Teddy - osłonkę na worek z płynem w kształcie misia, aby dzieci były mniej zestresowane w szpitalu. Pielęgniarka, z 26 letnim doświadczeniem, wspomina, jak często personel medyczny musiał uciekać się do różnych sztuczek, aby ukryć przed dziećmi zawartości kroplówki. Ella założyła firmę produkującą misie. Na platformie crowdfundingowej gofundme.com zaczęła zbierać pieniądze.

Z planowanych 5 tys. dolarów, uzbierała ponad 24 tys. dolarów.  Jej mama mówi, że otrzymali wiele podziękowań od rodziców dzieci, które z racji przewlekłej choroby wiele czasu spędzają w szpitalu. Ich pobyt był łatwiejszy, kiedy zamiast worka z lekarstwem, czy krwią, która ma za chwilę trafić do małego organizmu, widzieli tylko sympatycznego pluszaka.

Ella podarowała 500 misiów dla dzieci przebywających w różnych szpitalach.     

Dowiedz się więcej na temat: Mali bohaterowie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje