Reklama

Reklama

24. rocznica śmierci księżnej Diany. Sceny z pogrzebu trudno zapomnieć

Księżna Diana była uwielbiana i kochana przez poddanych i fanów na całym świecie. Zdobyła uznanie ludzi dzięki swojej dobroci i skromności. To właśnie tym odznaczała się na tle rodziny królewskiej. Jej śmierć była szokiem, a pogrzeb był sytuacją, która przeszła do historii. To właśnie 31 sierpnia w tragicznym wypadku zmarła Diana i w tym roku obchodzimy 24. rocznicę jej śmierci.

Jak zginęła księżna Diana?

Księżna Diana nie miała łatwego życia, gdy dołączyła do rodziny królewskiej. Ślub z księciem Karolem nie dał jej szczęścia. Jedynym pocieszeniem byli jej synowie - książę William i książę Harry. 

Gdy w końcu, chociaż częściowo, poprzez rozwód z Karolem, uwolniła się od monarchii, nadeszło najgorsze. 

Księżna Diana zginęła w tragicznym wypadku w Paryżu. Cały świat w jednej chwili mówił tylko o tym. 31 sierpnia 1997 roku media podały dramatyczną wiadomość o tym, że księżna nie przeżyła wypadku samochodowego i zmarła w paryskim szpitalu - La Pitié-Salpêtriére. 

Gdy wiadomość ta dotarła do Brytyjczyków, stało się coś niesamowitego. Tłumnie ruszyli oni pod Pałac Buckingham oraz pod Pałac Kennsington, by złożyć hołd zmarłej. 

Takiej ilości kwiatów i zniczy Londyn jeszcze nie widział. Ulicę przed pałacem dosłownie zalało morze bukietów. Na okładkach gazet i w programach informacyjnych było widać zapłakanych, modlących się Brytyjczyków. 

Poruszeni śmiercią Diany poddani, która nazywana była "królową ludzkich serc", nie potrafili ukryć swoich emocji. Taki obraz zadziwił nawet samą królową Elżbietę II, która wiele już widziała podczas swojego panowania. 

Reklama

Pogrzeb księżnej Diany

To było tylko zapowiedzią tego, co miało wydarzyć się 6 września na pogrzebie księżnej Diany. Ponad milion ludzi pojawiło się na trasie przejazdu trumny z opactwa westminsterskiego do rodzinnej posiadłości Spencerów w Northamptonshire. 

Szacuje się również, że pogrzeb w telewizji oglądało 2,5 miliarda osób na świecie. Łamiący był widok księcia Williama i księcia Harry'ego, którzy szli za trumną i żegnali matkę. 

Dziś od śmierci Diany mija 24 lata, a pamięć o niej jest wciąż żywa. Udowodnili to właśnie synowie księżnej, którzy mimo rodzinnych kłótni, spotkali się jakiś czas temu, by odsłonić pomnik matki w Londynie. 

***
Zobacz również: 

Książę William rzucił księżną Kate przez telefon! Sensacyjne informacje wyciekły do mediów!

Królowa naśle prawników na Meghan i Harry’ego. Granice zostały przekroczone?



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje