Reklama

Reklama

Agnieszka Hyży tłumaczy swoje kontrowersyjne słowa o początkach macierzyństwa

Agnieszka Hyży (z domu Popielewicz) bardzo wcześnie rozpoczęła pracę przed kamerą. Jako nastolatka wygrała konkurs piękności.

W 2011 roku poślubiła Mikołaja Wita, a dwa lata później na świat przyszła córka pary - Marta. Niestety, związek nie przetrwał i małżonkowie rozwiedli się w 2014 roku.

W 2015 roku pani Agnieszka poślubiła piosenkarza Grzegorza Hyżego.

Jakiś czas temu prezenterka wypowiedziała się szczerze o macierzyństwie. Dziś postanowiła rozwinąć myśl. 

- Myślałam, że jak dziecko się pojawi, to będzie euforia, pioruny, fajerwerki i miłość, która cię obezwładnia. A powiem Ci szczerze, że patrzyłam na Martę i nic nie czułam - opowiadała w wywiadzie dla portalu Anny Lewandowskiej.

Niektóre internautki skrytykowały dziennikarkę za te słowa, nazywając ją "wyrodną matką". Pani Agnieszka wyjaśniła powód swojej "nieczułości" względem córki. W pewnym momencie zrozumiała, iż wydaje na świat nowego człowieka, za którego będzie odpowiedzialna do końca życia. Wówczas ogarnęło ją przerażenie.

- Te opowieści, że niebo się rozstąpiło, należy włożyć między bajki. Potem jakaś matka uważa, że jest potworem, bo nic nie czuje. Nie jesteś potworem, jesteś normalną kobitką - zapewniła dziennikarka. W cytowanym wywiadzie stwierdziła, że miłość do córki pojawiła się u niej z czasem. 

Zobaczcie, co jeszcze zdradziła!

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Popielewicz-Hyży | Agnieszka Hyży

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje