Jak spać, żeby zapobiegać zmarszczkom sennym? Zobacz, co naprawdę ma znaczenie
To, w jakiej pozycji śpimy, z jakiego materiału jest nasza poszewka i jak dbamy o skórę przed snem, może mieć realny wpływ na to, jak nasza twarz wygląda rano - i jak będzie wyglądać za kilka lat. Jeśli budzisz się z wyraźnymi zagnieceniami na policzkach, czole lub szyi, które coraz trudniej znikają w ciągu dnia, to sygnał, że czas przyjrzeć się swoim nocnym nawykom.

Spis treści:
Śpisz na boku? Twoja twarz tego nie lubi
Wiem, że spanie na plecach nie jest dla każdego, ale to właśnie ta pozycja najlepiej chroni twarz przed zagnieceniami i zmarszczkami. Kiedy śpisz na boku albo - o zgrozo - na brzuchu, twoja twarz przez kilka godzin jest przyciśnięta do poduszki. Skóra się wygina, gniecie i z czasem te ślady zostają na stałe.
Jeśli nie potrafisz spać na plecach od razu, zacznij małymi krokami. Pomagają specjalne poduszki ortopedyczne albo zwykła cienka poduszka pod kark.
Twoja poszewka może działać na twoją niekorzyść
Jeśli śpisz na zwykłej bawełnianej poszewce i budzisz się z odciśniętym wzorem, to nie jesteś sama. Bawełna potrafi być zaskakująco szorstka dla skóry. Dlatego warto rozważyć zmianę na coś bardziej delikatnego, np. jedwab albo satynę. Chodzi o mniej tarcia i mniej zagnieceń. Skóra dosłownie się po niej ślizga, więc nie ma co się marszczyć.
Pielęgnacja na noc? Tak, ale z głową
Nie wystarczy "coś nałożyć" przed snem. Zbyt tłusty krem, zwłaszcza jeśli śpisz na boku, może skończyć na poduszce zamiast działać tam, gdzie trzeba. Z kolei zbyt lekki krem to ryzyko przesuszenia, a sucha skóra szybciej się marszczy. Złoty środek to lekki, ale konkretny krem nawilżający albo serum z kwasem hialuronowym. Jeśli twoja skóra jest wymagająca, dorzuć maskę nocną - zwłaszcza jeśli śpisz na plecach i nic jej nie zetrze.

Powietrze w sypialni to cichy wróg twojej skóry
Jeśli zimą budzisz się z ściągniętą, szorstką twarzą, winowajcą może być suche powietrze. Ogrzewanie i klimatyzacja potrafią wysuszyć skórę dosłownie w kilka godzin. To, co przez dzień próbujesz nadrobić kremami, nocą znika bez śladu. Rozwiązanie? Nawilżacz powietrza. Nawet mały, postawiony przy łóżku, może znacznie poprawić komfort naszego snu. Skóra rano wygląda na bardziej wypoczętą, nie jest napięta ani matowa.
A co z tymi wszystkimi poduszkami przeciwzmarszczkowymi?
Są. Istnieją. I tak, niektóre naprawdę działają. Mają specjalny kształt, który odciąża policzki i okolice oczu, więc zmniejszają nacisk na skórę. Czy to konieczne? Nie zawsze. Ale jeśli nie potrafisz spać na plecach i masz tendencję do zagnieceń, taka poduszka może być sprytnym rozwiązaniem.