Agnieszka Włodarczyk, otwiera się w nowym oknie i Robert Karaś kilka miesięcy temu powitali na świecie syna Milana. Od tamtego czasu aktorka chętnie opowiada o tym, jak zmieniło się jej życie po narodzinach dziecka.
Agnieszka Włodarczyk na swoim instagramowym profilu chętnie porusza kwestie dotyczące macierzyństwa. Kiedyś przyznała się do problemów z laktacją. Stwierdziła, że nie wie, jak długo będzie karmić piersią, a na tamten moment nie chciała sobie zaprzątać tym głowy. Dodała również, że "presja, żeby karmić piersią, jest nie do zniesienia". Nie tak dawno znów zdobyła się na szczere wyznanie.
Założenie było takie, żeby pokarmić tak z 2-3 miesiące. Milan skończył pół roku, a ja nadal karmię i ciężko mi przestać. Nie wiem, o co chodzi, może to jakiś wewnętrzny strach przed tym, że nie wykarmię swojego dziecka, kiedy będzie kryzysowa sytuacja? To jest jakieś atawistyczne, pierwotne i niewytłumaczalne… ale tak jest. Przynajmniej u mnie, chociaż Wy też o tym pisałyście w prywatnych wiadomościach. Na myśl o przerwaniu karmienia chce mi się płakać i żadne racjonalne tłumaczenia nie trafiają do głowy.
Aktorka chętnie dzieli się z obserwatorami, jak wygląda jej codzienne życie i co u niej aktualnie słychać. Nie brakuje rodzinnych ujęć, na których widać dokładnie, jak z dnia na dzień zmienia się jej syn. Tym razem na Instagramie Agnieszki Włodarczyk pojawiło się zdjęcie, które wykonał jej ukochany Robert Karaś.
Na czarno-białym ujęciu widać śpiącą młodą mamę oraz Roberta Karasia, który postanowił przejąć opiekę nad małym Milanem. "Kocham poranki, kiedy Tatuś przejmuje bobasa, a mama może dalej pospać" - napisała pod postem aktorka.
Czytaj więcej:Maciej Rock: Był jednym z najbardziej lubianych prezenterów Polsatu. Czym zajmuje się dzisiaj?, otwiera się w nowym oknieDominika Gwit pokazała nową stylizację. Ale klasa!, otwiera się w nowym oknieKaty Perry w sukience polskiej projektantki, otwiera się w nowym oknieZobacz także:









