Reklama

Reklama

Alicia Keys: Mam dosyć sztuczności

Alicia Keys uważa, że ludzie mają dosyć "sztucznej perfekcji".

35-letnia piosenkarka uważa, że ludzie mają już dosyć karmienia ich sztucznymi obrazami rzeczywistości i szukają autentyczności w każdym aspekcie swojego życia.

Powiedziała: - Bardzo dużo, z tego co konsumujemy i używamy, jest dokładnie skonstruowane pod człowieka i wydaje mi się, że ludzie mają tego już dosyć. Chcemy prawdy, w TV, w rządzie, wszędzie.

Urodzona w Nowym Jorku gwiazda przyznaje, że kiedyś przejmowała się swoim wizerunkiem i co myślą o niej ludzie, ale twierdzi, że z wiekiem nauczyła się akceptować siebie.

W rozmowie z gazetą Sunday Times powiedziała:  - Za każdym razem, kiedy wychodziłam z domu martwiłam się, że nie mam makijażu. A co jeśli ktoś poprosi o wspólne zdjęcie? Zawsze, w ten czy inny sposób, martwiłam się tym, co pomyślą o mnie inni.

 - I mam nadzieję, że to, co się dzieje, to rewolucja, bo ja nie chcę się już ukrywać. Nie chcę chować twarzy, duszy,myśli, marzeń, problemów, czy emocji. Niczego."

Nowa płyta Alicii "In Common" porusza podobny temat.

Wielokrotnie nagradzana piosenkarka i autorka tekstów powiedziała, że album jest o "wychodzeniu poza ramy, którymi jesteśmy ograniczani. Mamy ze sobą tak dużo wspólnego, a w tym samym czasie jesteśmy bardzo kompleksowi, różni. Powinniśmy być wolni i mieć możliwość bycia tym, kim chcemy."

Wypowiedź Alicii pojawiła się niedługo po tym jak artystka przyznała, iż uważa codzienne problemy za "piękne".

Powiedziała: - Wszyscy mamy swoje problemy, przeszkody. Każdy jest w jakiś sposób pokraczny, nie do końca super, i to wszystko jest w porządku. Tak naprawdę, to właśnie dzięki temu możemy się lepiej wzajemnie zrozumieć. Moim zdaniem to właśnie jest piękne.

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje