Reklama

Reklama

Amanda Seyfried zasugerowała, że spodziewa się syna

Gwiazda filmu "Wyścig z czasem" zasugerowała, że razem z narzeczonym Thomasem Sadoskim spodziewa się syna.

Gwiazda filmu "Wyścig z czasem" zasugerowała, że razem z narzeczonym Thomasem Sadoskim spodziewa się syna. Aktorka opowiadała o tym, że ostatnio cały czas chciałaby jeść serek wiejski.

Reklama

Opowiadając o swoich zachciankach w wywiadzie dla magazynu "W Magazine" 31-letnia aktorka wyznała:

- Mój organizm pokazuje mi, że potrzebuje więcej wapnia. Jem serek wiejski. Najbardziej mi smakuje.

- Mam nadzieję, że całe swoje życie będzie lubił serek wiejski. I nie będzie miał do niego awersji.

Po tych słowach Amanda nie potwierdziła oficjalnie, że spodziewa się syna, ale jej wypowiedź sugeruje, że ona i jej narzeczony znają już płeć dziecka.

Oprócz tego, że ciężarna aktorka ma ochotę na nabiał, to przyznała, że nie może przebywać blisko osób, które mają silny zapach.

Piękna blondynka wyznała, że jej zmysł węchu bardzo się wyostrzył odkąd jest w ciąży i nie może znieść intensywnych zapachów.

Amanda powiedziała:

- Jedyną rzeczą, której nie toleruję to intensywny zapach ludzi. Normalnie nigdy mi to nie przeszkadzało, ale teraz nie znoszę tego. Gdy ktoś brzydko pachnie, to muszę wyjść. Daje mi to w kość.

Jednak najdziwniejszym aspektem ciąży jest to, że aktorka twierdzi, iż potrafi wyczuć elektryczność.

Wyjaśniła:

 - Potrafię wyczuć elektryczność. Przysięgam, że czuję jak pachnie telewizor.

Mimo to gwiazda filmu "Wredne dziewczyny" wyznała, że nie przeszkadzają jej te zmiany.

Dodała:

 - Czekałam na to. Żadna z tych rzeczy mnie nie denerwuje.

Informacja o ciąży Amandy pojawiła się dwa miesiące po tym, jak ona i Thomas zaręczyli się po sześciu miesiącach związku.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje