Reklama

Reklama

Będzie ślub!

Spieszy im się! Zakochani zamarzyli, by pobrać się w pierwszej połowie przyszłego roku. To będzie trzeci ślub Beaty i drugi Jarosława. Ale wcześniej dziennikarka musi się rozwieść.

Beata jest jedyną kobietą, która potrafi dotrzymać mi kroku". Tak o Beacie Tadli (38) mówi swoim znajomym Jarosław Kret (50). Prezenter pogody nie zamierza długo czekać ze ślubem z ukochaną. Według niego tak silne uczucie nie zdarza się często.

Jarosław nie ma najmniejszych wątpliwości, że wreszcie spotkał tę jedyną. Para właśnie wróciła z romantycznych wakacji na Mauritiusie. Wyjazd był niespodzianką urodzinową, jaką przygotowała dla partnera Beata.

Na rajskiej wyspie słynącej z białych plaż i błękitnych lagun zapracowana para dziennikarzy znalazła w końcu czas, by spokojnie przedyskutować swoje plany na przyszłość.

Reklama

Decyzja zapadła. "Gdy tylko Beata odzyska "wolność", zaczną się przygotowania do ceremonii ślubnej", mówi SHOW znajomy Jarka. A nastąpi to już niebawem. Na początku stycznia odbędzie się rozprawa rozwodowa Beaty Tadli z Radosławem Kietlińskim, redaktorem naczelnym radia PIN i szefem informacji kanału Polsat News.

Jeśli małżonkowie porozumieją się co do podziału apartamentu na warszawskim Grochowie, wartego 1,5 miliona złotych, Tadla będzie mogła spokojnie zacząć nowy rozdział w życiu...

Aby potwierdzić informację o planach na najbliższy czas, zadzwoniliśmy do Beaty. Dziennikarka nie zdementowała naszych informacji. Usłyszeliśmy tylko: "Nie zaprzeczam, nie potwierdzam".

Dla niej i dla Jarosława będzie to już kolejne wesele. Beata dwukrotnie stawała na ślubnym kobiercu - po raz pierwszy jako dziewiętnastolatka, a w 2001 roku powiedziała "tak" Radosławowi Kietlińskiemu. Kret ma za sobą małżeństwo z Edytą Mikołajczyk, z którą poznali się w Warszawskim Ośrodku Telewizyjnym.

Potem jednak pogodynek nie zdecydował się na ten krok z żadną ze swoich późniejszych partnerek, choć były to wieloletnie i poważne związki. Nie ożenił się ani z piękną hinduską aktorką Tannishthy Chatterje, ani z żywiołową Agatą Młynarską, ani z producentką Małgorzatą Kosturkiewicz, z którą ma trzyletniego synka Franka.

Natomiast Beacie oświadczył się po pięciu miesiącach znajomości i sprezentował pierścionek przywieziony przed laty z dalekiej podróży. Dziennikarka przyjęła oświadczyny, nie czekając na rozwód.

Będzie wielkie wesele czy kameralna uroczystość? Zakochani są bardzo towarzyscy. Poza tym Beata uwielbia tańczyć - na Balu Dziennikarzy z parkietu schodziła jako jedna z ostatnich.

Weselna impreza dla znajomych wydaje się bardzo prawdopodobna także dlatego, że Jarosław nadal ma nie najlepsze relacje z rodziną: bratem Jackiem i mamą, która stanęła po stronie jego byłej partnerki.

Show
Dowiedz się więcej na temat: Beata Tadla | Jarosław Kret

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy