Reklama

Reklama

Blake Shelton był inspiracją dla Gwen Stefani

Twórczyni hitu "Used To Love You" wyznała, że jej chłopak był dla niej przyjacielem, którego potrzebowała po rozstaniu z Gavinem Rossdalem.

W rozmowie z magazynem "Glamour" powiedziała:

 - Tu chodzi o uratowanie mi życia. To interesujące, ponieważ wiedziałam, że zapytasz mnie o Blake'a. To niesamowite, że znalazłam kogoś, kto przechodził przez to samo, co ja. To było dla mnie inspirujące.

- Był moim przyjacielem, gdy tego potrzebowałam. Był nieoczekiwanym prezentem. Był dla mnie inspiracją, gdy tworzyłam nowe piosenki. Ja i on to dwa różne światy. Jednak łączą nasz rzeczy, które kochamy oraz zasady, którymi kierujemy się w życiu. Fajnie jest, gdy odkrywasz nowe różnice i akceptujesz je.

47-letnia piosenkarka przyznała wcześniej, że straciła pewność siebie jako autorka piosenek zanim rozpoczęła pracę nad nowym albumem.

Powiedziała:

Reklama

 - Wtedy nie tylko rozpadła się moja rodzina. Dzieci spędzały ze mną tylko połowę czasu. To było druzgocące. Jednak gdybym nie miała tego czasu, to nie napisałabym tych piosenek. Nie wyleczyłabym się. Straciłam wiele pewności siebie jeszcze przed tą całą tragedią. Nikt nie zrozumie, jak bardzo się od wszystkiego oddaliłam.

 - Był czas, gdy bardzo chciałam pisać. Miałam za sobą długą karierę i nie chciałam jej kończyć. Zaczęłam konkurować z tym, co stworzyłam wcześniej oraz tym, co zrobiły inne osoby podobne do mnie. Wielokrotnie wchodziłam do studia nagraniowego. Ludzie cieszyli się, gdy mnie tam widzieli, ale nie miałam wystarczająco pewności siebie i myślałam, że nie dam rady nagrać nic więcej. Modliłam się o to, żebym coś znalazła. Pracowałam nad tym albumem ze świetną ekipą. Napisanie piosenki "Used To Love You" było przełomowym momentem.


Bang Showbiz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje