Reklama

Reklama

Cała prawda o życiu uczuciowym Halinki Mlynkovej

Gdy Halina Mlynkova śpiewała jeszcze w Brathankach, urodził się jej syn. Dziś ma 16 lat.

- Pojawienie się Piotrka całkowicie zmieniło moje życie. Trochę mnie uratował. Po potwornym zmęczeniu, tym, co się działo w Brathankach, a zaczęły się też konflikty, nie byłam w dobrej formie.

Reklama

- To, że się pojawił, to takie światełko, które towarzyszy mi do dziś - przyznaje wokalistka.

Małżeństwo Haliny i Łukasza Nowickiego nie przetrwało, para rozeszła się w zgodzie. Ale więź Haliny z teściem Janem Nowickim trwa do dziś.

- Jak dzwonię do niej, to zawsze mówię: córeczko. A ona mówi do mnie: tatusiu. Halinko, dziękuję ci bardzo, że urodziłaś mi pięknego wnuka - mówi.

Halina wzięła ślub po raz drugi, kilka lat temu wyszła za czeskiego producenta muzycznego Leszka Wronkę i wyprowadziła się do Czech. Ostatnio jednak pojawiły się informacje o końcu ich związku.

- Mogę powiedzieć tylko tyle, że od dawna jestem bez jakichkolwiek zobowiązań. Staram się wszystko wypośrodkować tak, żeby dać siebie Piotrkowi, który dorasta i chce się dzielić ze mną wszystkimi swoimi sukcesami, które ma w swoim życiu. A z drugiej strony spełniam własne marzenia muzycznie - mówi Mlynkova.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje