Reklama

Reklama

Ciążowe zachcianki księżnej Kate

Ostre curry - to obecnie ulubione danie księżnej Kate. Prasa bulwarowa szczegółowo relacjonuje, jak to księżna Cambridge rozsmakowała się w curry w stylu gudżarati, serwowanym w lokalnej restauracji w jej rodzinnym mieście Bucklebury w hrabstwie Berkshire.

Chan i Hash Shingadia, którzy prowadzą sklep spożywczy w mieście Bucklebury w hrabstwie Berkshire, przyznają, że w przeszłości przygotowywali dania dla Kate i jej rodziny. Zdradzili, że w weekend księżna Cambridge nabrała ochoty na domowe warzywne curry, serwowane z ryżem i płaskim pieczywem.

Reklama

- Jakiś czas temu moją żona przygotowała dla księżnej Kate curry, które bardzo jej smakowało. Myślę, że zwabił ją zapach roznoszący się z kuchni na górze. Zachęcona aromatem zajrzała na górę i powiedziała, że potrawa pachnie smakowicie, więc żona poczęstowała ją przygotowywanym daniem - wspomina Chan Shingadia.

Je, bo chce urodzić szybciej

Również podczas spożywczych zakupów księżna Cambridge jest bacznie obserwowana. Niedawno prasa bulwarowa rozpisywała się nad słodkimi zachciankami księżnej Kate. Na liście jej słodkich przysmaków wymienia się lawendowe, kruche ciasteczka, krakersy i żelki. Niektórzy sugerują, że zajadanie się ostrym curry przez księżnę Kate jest celowe, gdyż chce ona przyspieszyć poród. Specjaliści szybko studzą te doniesienia i tłumaczą - pikantne potrawy na przyspieszenie akcji porodowej nie mają wpływu.

Typowaną datą rozwiązania jest 13 lipca. Wciąż tajemnicą pozostaje płeć dziecka, a także jakie imię będzie nosił pierwszy potomek księcia Williama i księżnej Kate.

Dowiedz się więcej na temat: księżna Kate | ciąża | jedzenie | księzna Kate

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje