Reklama

Reklama

David Bowie planował wystąpić w serialu "Miasteczko Twin Peaks"

69-letni muzyk zmarł w styczniu po walce z rakiem.

Bowie przed śmiercią miał nadzieję, że uda mu się sfilmować sceny do nowych odcinków serialu, który będzie emitowany w 2017 roku przez stację Showtime. W 1992 roku artysta wystąpił w filmie "Twin Peaks: Ogniu, krocz ze mną".

Harry Goaz, który wciela się w zastępcę szeryfa Andy'ego Brennana, powiedział w rozmowie z "The Dallas Morning News", że David chciał ponownie zagrać agenta Phillipa Jeffriesa.

Oryginalny serial był emitowany od 1990 do 1991 roku, a rok później na jego podstawie powstał film, w którym Kyle MacLachlan wcielił się w rolę agenta FBI Dale'a Coopera, który próbował rozwiązać zagadkę morderstwa Laury Palmer (Sheryl Lee).

W nowych odcinkach kultowego serialu Davida Lyncha z lat 90. wystąpią takie gwiazdy jak Naomi Watts, Tom Sizemore, Amanda Seyfried, Balthazar Getty i Jim Belushi. Harry przyznał, że nie wie nic o fabule serialu, mimo iż sceny są już kręcone.

Powiedział: - Otrzymaliśmy nasze kwestie rankiem w dniu nagraniowym. Nie dostaliśmy wszystkich dialogów, tylko te kwestie, które są nam przypisane.

- To było magiczne i wzruszające doświadczenie dla nas wszystkich.

 - David nie reżyseruje - on maluje aktorami. Trzeba mu zaufać i zdać się na niego w stu procentach. To wspaniałe uczucie móc powrócić do tego po 25 latach. Łączą nas bardzo bliskie relacje.

"Daily Mirror" podaje, że w Kings Cross Theatre zostanie wybudowany tymczasowy teatr, który pomieści 800 osób. Będzie w nim wystawiana sztuka Bowiego pt. "Lazarus", która zawita do Londynu pod koniec tego roku lub na początku 2017, gdy zakończą się spektakle w Nowym Jorku.

Sztuka została napisana przez Davida i dramatopisarza Enda'ego Walsha i opowiada historię Thomasa Jerome'a Newtona - postaci, w którą Bowie wcielił się w 1976 roku w filmie Nicolasa Roega pt. "Człowiek, który spadł na ziemię".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje