Reklama

Reklama

Demi Lovato przeprosiła za wideo, w którym jej mama żartuje na temat wirusa Zika

Słowa padły w nawiązaniu do igrzysk w Rio de Janeiro.

23-letnia piosenkarka zdenerwowała swoich fanów tym, że na Snapchacie zamieściła wideo, w którym jej mama - Dianna Hart - odnosi się do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro, mówiąc: "Wszyscy w Rio zarażą się wirusem Zika."

Demi napisała na Twitterze:

Reklama

- Nie chciałam nikogo urazić. Śmiałam się z południowego akcentu mojej mamy, a nie z tego, co mówi. Bardzo przepraszam.

- Jeśli śledzicie to, co robię i nadal jesteście moimi fanami, to wiedzcie, że nigdzie się nie wybieram.

Wirus Zika jest przenoszony głównie przez komary. Powoduje on łagodną infekcję, która w większości przypadków nie zagraża życiu.

Jednak wirus jest niebezpieczny dla kobiet w ciąży i może powodować uszkodzenia płodu.

Wirus Zika rozprzestrzenił się w regionie Pacyfiku, w Południowej Ameryce, w Ameryce Środkowej oraz na Karaibach.

Wielu sportowców i dziennikarzy odmówiło udziału w igrzyskach z obawy przed tym wirusem.

Przeprosiny Demi pojawiły się po gwałtownej reakcji fanów, którzy byli zbulwersowani jej żartem.

Hashtag #DemiLovatoIsOverParty (#ImprezaDemiLovatoJestSkończona) zaczął rozprzestrzeniać się na Twitterze.



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje