Reklama

Reklama

Elton John upomina pracowników ochrony

Sir Elton John dosadnie zwrócił uwagę pracownikom ochrony, którzy starali się powstrzymać ludzi przed tańczeniem na jego koncercie.

69-letni muzyk grał koncert na Leicestershire Country Cricket Ground dla 17 000 fanów w sobotę, kiedy wręcz nakrzyczał na ochroniarzy, którzy starali się powstrzymać ludzi od wstawania ze swoich miejsc i tańczenia.

Jak donosi gazeta Daily Mirror, powiedział: - Ochroniarze, wy usiądźcie, albo nie zagram reszty koncertu i będziecie mieli poważne problemy. Siadać!

Fani byli zachwyceni reakcją Eltona, a Julia Hage powidziała: - Ochrona była straszna, nie pozwolili mi nawet stanąć w ostatnim rzędzie, abym mogła coś zobaczyć... Po interwencji Eltona mogliśmy stać, tańczyć i pić drinki na całej 30-metrowej trawiastej powierzchni.

Luc Benoit dodał: - Elton chce, aby ludzie dobrze się bawili na jego koncertach i nie toleruje pracowników ochrony, którzy są zbyt surowi wobec fanów.

Jak powiedział reprezentant Eltona: - Elton zagrał pełen ponad dwugodzinny set. Poprosił pracowników ochrony, aby pozwolili ludziom wstać i tańczyć, jeśli mają na to ochotę.

W międzyczasie, Elton, który ma dwóch synów ze swoim mężem Davidem Furnish, powiedział ostatnio, że nie planuje odejścia na emeryturę, ale chciałby spędzać więcej czasu z dziećmi.

Zapytany, czy jest gotowy do odejścia na emeryturę, powiedział: - Nie, nie. To znaczy chciałbym zacząć się wysypiać. To największy problem w trasie koncertowej - byłem na Dalekim Wschodzie, potem w Australii, mieliśmy wspaniały bal, ale byłem daleko od moich chłopców, a to jest strasznie ciężkie.

- Chcę przestać tak dużo podróżować... bo tak naprawdę chodzi tylko o nich i o bycie z nimi, a jeśli nie przestanę to jaki ma to sens?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje