Reklama

Reklama

Emily Ratajkowski twierdzi, że jej powiększone usta to zasługa ciąży

Słynna amerykańska modelka i aktorka, która jest w siódmym miesiącu ciąży, regularnie publikuje w mediach społecznościowych zdjęcia, na których śmiało eksponuje swój ciążowy brzuch. Tym razem to nie brzuch, a powiększone usta przykuły uwagę jej fanów, którzy pisali w komentarzach, że Ratajkowski w ostatnim czasie poddała się zabiegom powiększania ust. Gwiazda kategorycznie zaprzeczyła owym insynuacjom. I wyznała, że zmiana jej wyglądu jest jednym z objawów błogosławionego stanu.

Od kiedy Emily Ratajkowski dowiedziała się, że powita na świecie swoje pierwsze dziecka, regularnie dzieli się w mediach społecznościowych informacjami o swoim samopoczuciu i zdjęciami, na których śmiało eksponuje swój ciążowy brzuch.

Reklama

Niedawno modelka w zamieszczonej na Instagramie relacji wideo postanowiła odpowiedzieć na najbardziej nurtujące jej obserwatorów pytania. A wiele z nich dotyczyło nie tylko ciąży, ale i rzekomych zabiegów powiększania ust, jakim poddać się miała w ostatnim czasie gwiazda "Zaginionej dziewczyny".

Ratajkowski kategorycznie zaprzeczyła, że kiedykolwiek powiększała usta za pomocą zastrzyków z wypełniaczami. I podkreśliła, że nie ma zamiaru oceniać kobiet, które poddają się tego rodzaju zabiegom. Modelka tłumaczyła fanom, że w jej stanie skorzystanie z usług medycyny estetycznej byłoby zwyczajnie niemożliwe.

"Pamiętajcie, że nikt nie da ciężarnej kobiecie zastrzyku z wypełniaczem! Podczas ciąży objętość krwi w organizmie może wzrosnąć nawet o 50 proc. To dlatego twarz i usta mogą wydawać się nieco opuchnięte. Myślę, że z tego może wynikać zmiana mojego wyglądu, którą zauważyliście" - wyjaśniła spokojnie przyszła mama.

Należąca do grona najbardziej wpływowych gwiazd mediów społecznościowych modelka opowiedziała również o tym, jak odbiera zachodzące w jej ciele zmiany.

"Te miesiące minęły mi niesamowicie szybko. Dziwnym było obserwowanie, jak dynamicznie zmienia się mój wygląd, ale muszę przyznać, że znacznie bardziej cenię teraz swoje ciało za to, do czego jest zdolne, czego może dokonać. To jest naprawdę piękne" - wyznała Ratajkowski, którą na Instagramie obserwuje obecnie rekordowe 27 milionów użytkowników.

Gwiazda zapowiedziała przy tym, że nie ma zamiaru rezygnować z dzielenia się z fanami intymnymi szczegółami ze swojego życia.

"Będę celebrować tutaj te zmiany tak często, jak tylko będę miała na to ochotę" - podkreśliła.

Zobacz również:

Dowiedz się więcej na temat: Emily Ratajkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje