Reklama

Reklama

Helena Bonham Carter porównała Sachę Barona Cohena do nadpobudliwego dziecka

Skąd ten pomysł?

Dwójka aktorów wystąpiła razem w "Les Miserables", a niedawno pracowała razem na planie filmu "Alicja po drugiej stronie lustra".

Helena Bonham Carter porównała Sachę Barona Cohena do nadpobudliwego dziecka.

Dwójka aktorów wystąpiła razem w "Les Miserables", a niedawno pracowała razem na planie filmu "Alicja po drugiej stronie lustra". Helena uwielbia pracować z Sachą (44 l.), ale przyznała, że praca z nim może być męcząca.

W rozmowie z "Sydney Morning Herald" powiedziała: - Czasami Sacha jest nieprzewidywalny jak nadpobudliwe dziecko, ale ja nic nie mówiłam.

Dodała: - Jest bardzo pomysłowy i zabawny, ale bądźmy szczerzy. Czasem wydaje mi się, że Sacha nie rozumie, że on tylko opowiada jakąś historię. Robi więcej niż powinien. Większość czasu musimy tylko odgrywać dane sceny, a nie wymyślać je. On pochodzi ze środowiska, które cały czas improwizuje. Nie może się powstrzymać i też to robi. To interesujące.

Helena (50 l.) wciela się w nowym filmie w postać Czerwonej Królowej, a Sacha w postać Czasu. Aktorka przyznała, że praca na planie, na którym znajduje się tylko zielony ekran do efektów specjalnych była trudna.

Wyjaśniła: - Nie było czuć tej atmosfery. Pokój był ogromny i było wszystko widać. Światło było rozproszone, nie punktowe i trudno było sobie cokolwiek wyobrazić.

- Na większości planów filmowych można sobie wszystko wyobrazić - co jest z przodu, co jest rzeczywistością, którą musimy sobie wyobrazić, co jest gdzieś dalej, ale w tym przypadku nie było żadnej granicy pomiędzy mną i Sachą. Pracowaliśmy i widzieliśmy resztę załogi, która niesamowicie się nudziła. Nie mam im za złe, że grali w sudoku. To było trudne, ponieważ wszystko było bardzo sterylne.

Reklama

Bang Showbiz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje