Reklama

Reklama

Kardashian nagra płytę?

Ślub roku i szokowanie kolejnymi kreacjami to dla Kardashian zdecydowanie za mało. Celebrytka wciąż szuka zawodu, w którym mogłaby się spełnić. Jeszcze niedawno jej maż mówił o tym, że planuje zrobić karierę jako projektantka mody. Teraz tabloidy donoszą, że chce zostać piosenkarką.

Kardashian chyba zamieniła maszynę do szycia na mikrofon. A raczej wróciła do mikrofonu, bo pierwsze wokalne próby ma już za sobą. W 2011 zaprezentowała swoją piosenkę,  która najbardziej przychylni recenzenci określili jako "przeciętną". Jak donosi tabloid The Mirror kolejna odsłona talentu Kardashian ma być nieco lepiej przygotowana. Celebrytka od pewnego czasu bierze prywatne lekcje śpiewu oraz miała poprosić męża, żeby towarzyszył jej w studiu nagraniowym.

Reklama

Jednak West służył będzie Kim tylko radą i doświadczeniem, bo jego muzyka raczej nie inspiruje celebrytki. Kim pytana przez jednego z dziennikarzy cytowanego przez The Mirror o to, czy ma zamiar zając się hip hopem zdecydowanie zaprzeczyła. "O mój Boże, nie! To absolutnie nie dla mnie." - mówiła Kardashian.

Wtedy też Kim mówiła, że to West namówił ją do spróbowania swoich sił w muzyce.  Jednak wówczas utrzymywała, że jest to jednorazowa przygoda. "Nie jestem piosenkarką. Śpiewanie to nie to, czym się naprawdę zajmuję. Robię to tylko dla zabawy" Ciekawe dlaczego zmieniła zdanie...

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje