Reklama

Reklama

Kate Moss planuje polecieć do USA, aby ratować swoje małżeństwo

41-letnia supermodelka rozstała się w zeszłym miesiącu ze swoim mężem - muzykiem Jamiem Hincem - po czterech latach małżeństwa, a teraz planuje odwiedzić go podczas przerwy w trasie koncertowej po Stanach Zjednoczonych, ponieważ chce zrobić wszystko, aby ratować związek.

- Chcą się spotkać i przekonać się, czy rzeczywiście wszystko jest już stracone. Nadal im na sobie zależy. Kilkakrotnie do siebie dzwonili - podało źródło.  - Kate nadal nosi obrączkę i bardzo chce zobaczyć się z Jamiem zanim w przyszłym miesiącu znów rozpocznie się jego trasa koncertowa.

  - Nie chce zaakceptować tego, że może to być koniec ich związku, a Jamiemu nadal na niej zależy. Wie, że muszą sobie wiele wyjaśnić.

Po rozstaniu modelka szukała pocieszenia u boku swojego byłego chłopaka Jeffersona Hacka, z którym ma 12-letnią córkę Lilę Grace. Kate poleciała z nim na wakacje w okolice wodospadów Niagara.

Mimo iż gwiazda zdaje sobie sprawę z tego, że sytuacja między nią a Jamiem jest zła, to ma nadzieję, że nadal zostaną przyjaciółmi, tak jak w przypadku jej byłych związków.

W rozmowie z gazetą "Daily Mirror" źródło podało: - Kate i Jefferson często się spotykają, a on ma na nią dobry wpływ.

  - Ograniczyła imprezy i bardzo chce przekonać się, czy da się jeszcze naprawić jej małżeństwo z Jamiem.

  - Jeśli oboje stwierdzą, że to nie ma sensu to chciałaby, aby pozostali przyjaciółmi.

  - Kate i Jeffersonowi się to udało, a ona nie widzi powodów, dla których nie mogłoby się to udać również w przypadku Jamiego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje