Reklama

Reklama

Keanu Reeves: Mam w sobie coś z cygańskiej duszy

Ten rok niewątpliwie należy do Keanu Reevesa. Premiera trzeciej części "Johna Wicka" zapowiedź czwartej części filmu "Matrix". Skąpany w filmowym blasku, niezmiennie pozostaje zagadkową postacią.

Keanu Reeves zawsze zdawał się robić wrażenie jakby jego sława zupełnie go nie dotyczyła. Ten rok w sposób wyjątkowy zwrócił oczy wszystkich w jego kierunku - z jednej strony stał się bohaterem internetowych memów, z drugiej poruszył serca fanów "Matrixa", nie zawiódł również oczekiwań miłośników "Johna Wicka".

Reklama

Ten ostatni film szczególnie wpisał się w jego publiczny wizerunek melancholijnego samotnika. Tak też jest postrzegany w przestrzeni publicznej. Wystarczy wspomnieć, że słynne już zdjęcie Keanu siedzącego samotnie na ławce szybko obiegło sieć, stając się popularnym memem "Smutny Keanu".

Aktor sam przyznał jednak w rozmowie z "The Guardian", że ten wizerunek, podobnie zresztą jak obsadzenie go w tytułowej roli, wiąże się prawdopodobnie z niektórymi najbardziej bolesnymi momentami w jego życiu. W 1998 r. związał się z Jennifer Syme. Rok później jego jedyna córka urodziła się martwa, a 2 kwietnia 2001 r. Syme zginęła w wypadku samochodowym.

Dowiedz się więcej na temat: Keanu Reeves | Reeves

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje