Kendall Jenner zaproponowała Rocky'emu, żeby się do niej wprowadził

Mówi się, że 21-letnia modelka bardzo boi się mieszkać sama po tym, jak w zeszłym miesiącu włamano się do jej posiadłości w Hollywood. Dlatego też zasugerowała swojemu chłopakowi, którego prawdziwe imię i nazwisko brzmi Rakim Mayers, żeby zamieszkał z nią na jakiś czas. Ten pomysł nie spodobał się jednak jej znajomym.

- Kendall panicznie się boi po tym napadzie i nie wie, komu może zaufać - podało źródło.

Reklama

- To bardzo duże wzywanie dla jej związku z Rakimem, w którym ostatnio cały czas szuka wsparcia.

- Zaproponowała mu, aby wprowadził się do niej na jakiś czas, ponieważ boi się być sama w nocy.

- Znajomi martwią się i uważają, że to wszystko dzieje się za szybko.

- Spotykają się od dziewięciu miesięcy i różnie się między nimi układa.

Mówi się, że gwiazda reality show "Z kamerą u Kardashianów" mieszka obecnie w hotelu Chateau Marmont, ponieważ w jej domu montowany jest system ochrony. Gwiazda zwolniła ochroniarza, którego zatrudniła w sierpniu zeszłego roku, ponieważ dopuścił do spotkania z jej stalkerem.

Kendall nie jest jedyną osobą w rodzinie, która boi się o własne bezpieczeństwo. Kim Kardashian West również czuje się niepewnie po napadzie, którego padłą ofiarą w październiku zeszłego roku.

W rozmowie z magazynem "Grazia" źródło podało: - Obecnie Kendall jest strzępkiem nerwów. Już kilka razy próbowano się do niej włamać, więc boi się każdej najdrobniejszej rzeczy.

- To dla niej trudne szczególnie w świetle tego, co przydarzyło się jej siostrze Kim.

Mówiono niedawno, że całej rodzinie Kardashianów i Jennerów cały czas towarzyszy ochrona po tym, jak Kim padła ofiarą napadu.

Źródło podało: - Wszystko zmieniło się w kwestii ochrony i prywatności nie tylko dla niej, ale również dla całej rodziny. Gdy wychodzą, prawie cały czas towarzyszy im ochrona.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje