Reklama

Reklama

Królowa Danii pozbawiła swoje wnuczęta tytułów książęcych. Podała powód

Małgorzata II, panująca od 50 lat na duńskim tronie, odebrała dzieciom swojego młodszego syna, księcia Joachima, tytuły książęce, degradując je do hrabiów. Chce bowiem swoim czterem wnuczętom "umożliwić prowadzenie bardziej normalnego życia". Decyzja władczyni szokuje wielu.

Duński pałac królewski 28 września opublikował na swojej stronie internetowej oświadczenie, które odbiło się dużym echem w Danii oraz na świecie. Dowiadujemy się z niego, że decyzją królowej Małgorzaty II, od 1 stycznia 2023 r. dzieci jej młodszego syna, księcia Joachima, będą mogły używać wyłącznie tytułów hrabiego i hrabiny Monpezat, a ich tytuły książęce stracą ważność. Tymi wnuczętami są 23-letni Mikołaj, 20-letni Feliks, 13-letni Henryk i 10-letnia Ateny. 

Dlaczego królowa zdecydowała się na taki krok?

Decyzja królowej budzi wiele kontrowersji. Duńska władczyni cieszy się wśród obywateli dużym poważaniem. Przypisuje się jej wiele zasług,  między innymi uczynienie monarchii znacznie bardziej przystępną i nowoczesną. Dlaczego królowa Małgorzata II zdecydowała się tak nietypowy krok? 

Reklama

Powód podano w oficjalnym  oświadczeniu. Zgodnie z treścią dokumentu władczyni chciała umożliwić wnuczętom normalne życie, ponieważ wie, że książęca droga to głównie poświęcenia i wymagania. 

"Decyzja królowej jest w zgodzie z podobnymi zmianami, podejmowanymi przez inne rodziny królewskie w ostatnich latach" - zaznaczono w oświadczeniu. Czy to oznacza, że duńska królowa Małgorzata II inspirowała się decyzją Harry'ego - młodszego syna brytyjskiego króla Karola III - o odcięciu się od tytułów? 

Rodzina królewska jest w szoku

Jak się okazuje, decyzja królowej zaszokowała nawet rodzinę królewską. Pozbawione tytułów książęcych dzieci księcia Joachima pochodzą z dwóch małżeństw. Hrabina Aleksandra, matka dwójki starszych dzieci i była żona księcia w rozmowie z mediami przyznała,  że nie miała pojęcia o tym,  co planuje ich babcia. Stwierdziła, że nie zgadza się z decyzją królowej i jej nie rozumie. "Wszyscy jesteśmy zdezorientowani. Jesteśmy zasmuceni, w szoku. To przyszło jak grom z jasnego nieba" - podkreśliła. 

***
Zobacz również: 

Opublikowano zdjęcie grobu królowej Elżbiety II

Meghan Markle udawała płacz na pogrzebie. Ekspertka zabrała głos
Tak brzmiały ostatnie słowa królowej Elżbiety II. Łapią za serce!

INTERIA.PL/ PAP Life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy