Reklama

Reklama

​Królowa Elżbieta II odwołała kolejną oficjalną wizytę

Wydany w ubiegłym tygodniu komunikat o stanie zdrowia Elżbiety II głosił, że badania nie wykazały niczego niepokojącego, a lekarze zalecili monarchini jedynie więcej odpoczynku. Mimo to Brytyjczycy nadal się martwią, bo królowa przyzwyczaiła ich do tego, że zawsze jest w dobrej formie. Tych obaw nie rozwiewa podana przez rzecznika Pałacu Buckingham informacja, że Elżbieta II odwołała kolejną oficjalną wizytę - nie weźmie udziału w konferencji klimatycznej ONZ COP26 w Glasgow.

Wśród medialnych rozważań dotyczących spraw osobistych królowej Elżbiety pojawiały się przez lata najróżniejsze tematy: jej relacje z księciem Filipem i czwórką dzieci, zamiłowanie do jazdy konnej, psów rasy corgie, słabość do jaskrawych garsonek oraz bogato zdobionych kapeluszy. Nigdy jednak tematem nie był jej stan zdrowia. Brytyjska monarchini cieszy się bowiem od początku swoich rządów znakomitą formą i nawet specjalistom do rodziny królewskiej ciężko było sobie przypomnieć, kiedy ostatni raz była w szpitalu.

Pytanie o stan zdrowia 95-letniej królowej pojawiły się 12 października, gdy Elżbieta II wzięła udział w nabożeństwie z okazji stulecia organizacji Royal British Legion. W drodze do Opactwa Westminsterskiego podpierała się laską, co natychmiast wychwyciły media, które poinformowały, że był to pierwszy raz, gdy monarchini była publicznie widziana z laską, nie licząc krótkiego okresu po operacji kolana w 2003 i 2004 roku.

Reklama

Jeszcze większe poruszenie Brytyjczyków wywołało to, że w zeszłym tygodniu monarchini trafiła na jedną dobę do szpitala. Zgodnie z oświadczeniem wydanym przez Pałac Buckingham, królowa została poddana ogólnym badaniom stanu zdrowia, które nie wykazały nic szczególnie niepokojącego. "W związku z zaleceniami lekarza, aby odpocząć przez kilka dni, królowa udała się do szpitala w środowe popołudnie, gdzie przeprowadzono jej wstępne badania. Wróciła do zamku Windsor w czwartek w porze lunchu i pozostaje w dobrym nastroju" - czytamy w oświadczeniu.

Zalecenie królewskiego lekarza, by monarchini zwolniła tempo, zbiegło się w czasie z terminem oficjalnej wizyty, w którą królowa Elżbieta wybierała się do Irlandii Północnej. Wyjazd został odwołany w ostatniej chwili, a wszelki niepokój o monarchinię próbował rozwiać jej rzecznik. "Królowa niechętnie przyjęła zalecenie lekarzy, aby odpocząć przez kilka następnych dni. Jej Wysokość jest w dobrym humorze i jest rozczarowana, że nie będzie mogła odwiedzić Irlandii Północnej, gdzie miała wziąć udział w szeregu uroczystości" - cytuje Pałac Buckingham serwis People. Rzecznik nie podał żadnych szczegółów, dlaczego królowa wymagała pomocy medycznej, wiadomo jedynie, że nie chodzi o zakażenie Covid-19.

Choć Elżbieta II wróciła już do niektórych swoich obowiązków, między innymi we wtorek udzieliła dwóch audiencji online, nadal nie czuje się w pełni sił. Dlatego odwołała swój udział w organizowanej przez ONZ międzynarodowej konferencji klimatycznej w Glasgow, o czym poinformował jej rzecznik. "Zgodnie z radą lekarzy, aby odpocząć, królowa podjęła tylko niektóre obowiązki, możliwe do wypełnienia w zamku Windsor. Jej Wysokość z przykrością zdecydowała, że nie pojedzie do Glasgow, aby wziąć udział w wieczornym przyjęciu COP26 w poniedziałek 1 listopada. Jej Wysokość jest zawiedziona, że nie uczestniczy w przyjęciu, ale wygłosi przemówienie za pośrednictwem nagranej wiadomości wideo" - czytamy w komunikacie. Na konferencji klimatycznej królową będą reprezentować książę Karol i książę William. 

***

Zobacz również:


W jakiej formie jest królowa Elżbieta II? Są nowe zdjęcia! 

Meghan i Harry przebiorą swoje dzieci na Halloween?

Meghan i Harry odmówili przyjęcia przez ich synka tytułu hrabiego

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje