Reklama

Reklama

Książę Andrzej to naczelny skandalista rodziny królewskiej. Ślub z Ferguson to dopiero początek!

Książę Andrzej i jego sprawa w związku z oskarżeniem przez Vigrinię Giuffre o molestowanie seksualne, budzi wiele emocji w światowych mediach. To jednak nie pierwszy raz, gdy książę Andrzej jest na ustach wszystkich. Często nazywany jest naczelnym skandalistą i czarną owcą rodziny królewskiej. Jego rozwód z Sarah Ferguson był dopiero wstępem do licznych sensacji.

Książę Andrzej król skandali

Książę Andrzej to trzecie dziecko królowej Elżbiety II i księcia Filipa. Przyszedł na świat 19 lutego 1960 roku. Przejawiał zainteresowania wojskiem po ojcu, dlatego zrezygnował z wyższej edukacji na rzecz kariery wojskowej. 

 Wstąpił on  Royal Navy i służył na lotniskowcu HMS Invinciable jako pilot śmigłowca. Jego życie jednak odmieniło się, gdy w 1985 roku poznał Sarah Ferguson. To księżna Diana przedstawiła ich sobie i, jak oboje to określają, była to miłość od pierwszego wejrzenia. 

Pałac Buckingham szybko ogłosił ich zaręczyny 17 marca 1986 roku. Brytyjczycy pokochali Sarah za jej prostotę, szczerość i poczucie humoru. Ich ślub był wielkim wydarzeniem w Wielkiej Brytanii. Odbył się on 23 lipca 1986 roku w Opactwie Westminsterskim w Londynie. Andrzej otrzymał wtedy od królowej tytuł księcia Yorku, a Sara księżnej Yorku.

"Byliśmy szaleńczo zakochani. Nigdy nie zapomnę, jak szłam do ołtarza, a on odwrócił się i spojrzał na mnie. Wyglądał niesamowicie przystojnie w mundurze marynarki wojennej" - wspomniała z rozrzewnieniem ten ważny dla nich dzień Sarah Ferguson. 

Reklama

Małżonkowie doczekali się dwójki dzieci, dwóch córek - księżniczek Beatrycze i Eugenii. Rodzinna sielanka jednak nie trwała długo. Pierwsza rysa na idealnym obrazie księcia Andrzeja i Sarah Ferguson pojawiła się w 1992 roku. 

W szóstą rocznicę zaręczyn zamiast radosnych wieści Pałac Buckingham ogłosił, że książę Andrzej i jego żona zdecydowali się na separację, a cztery lata później nastąpił rozwód. Każdy rozwód w rodzinie królewskiej jest zadrą i nie pasuje do wizji trwałej rodziny z tradycjami. 

Nic więc dziwnego, że rozwód tych dwojga był odbierany jako porażka. 

Najpierw rozwód, potem oskarżenia o rasizm i problemy finansowe

Kiedy emocje zdążyły opaść i wiele osób pogodziło się z rozwodem Andrzeja i Sarah, to w 2019 roku wybuchła nowa afera - syn królowej Elżbiety II został oskarżony o rasizm. Wyszło wówczas na jaw, że podczas jednego z licznych bankietów, w których książę chętnie brał udział, w 2007 roku wypowiadał on niewybredne, rasistowskie komentarze pod adresem Arabów. 

Pałac stanowczo zaprzeczył wówczas tym doniesieniom, ale była to kolejna, głęboka rysa na jego wizerunku. Rok później, w 2020 roku rozgorzała w mediach afera dotycząca majątku księcia Andrzeja. Okazało się, że wraz z żoną, książę Andrzej nie zapłacił 5 milionów funtów za zakup domku wypoczynkowego w Szwajcarii, gdzie rodzina często jeździła na nartach. 

Plotkowano wówczas, że dług za syna spłaciła królowa Elżbieta, by uciszyć niepochlebne komentarze pod adresem Andrzeja. 

Nie jest tajemnicą jednak, że największy skandal dotyczy obecnej sytuacji - oskarżenia przez Virginię Giuffre o molestowanie seksualne. Wszystko zaczęło się w 2015 roku, gdy w mediach pojawiła się pewna Amerykanka, która wyjawiła, że była molestowana jako osoba niepełnoletnia przez biznesmenów i polityków. Wśród nich znalazł się według zeznań Virginii książę Andrzej. 

Fatalny wywiad i radość w cieniu skandali

W listopadzie 2019 roku, kiedy afera wciąż trwała, namawiany przez jedną z córek książę Andrzej udzielił wywiadu dla stacji BBC, w którym stanowczo zaprzeczył temu, jakoby miał mieć jakiekolwiek stosunki z nieletnią wówczas Virginią. Słowa księcia Andrzeja nie zostały pozytywnie odebrane przez opinię publiczną i dzień po publikacji wywiadu, wylała się fala krytyki pod adresem rodziny królewskiej. 

Brytyjski korespondent królewski, Jonny Deymond, stwierdził wówczas, że książę bardzo zawiódł podczas próby ratowania własnego wizerunku, a cały wywiad był nazywany przez brytyjskie media kompletną porażką. 

Był to drugi wywiad w rodzinie królewskiej, który wzbudził tak ogromne emocje. Pierwszym oczywiście był wywiad z księżną Dianą z 1995 roku, kiedy to otwarcie powiedziała o romansie księcia Karola z Camillą. 

Sytuacja księcia Andrzeja odbiła się na jego córkach, które obchodziły ważne dla nich momenty w cieniu skandalu ich ojca. Zaręczyny, śluby Beatrycze i Eugenii, były komentowane szeroko, a w tych ważnych chwilach uwaga publiczna nie spoczywała na księżniczkach, a właśnie na księciu Andrzeju. 

Obecnie książę Andrzej będzie odpowiadał przed sądem federalnym w Nowym Jorku jako osoba prywatna w sprawie o molestowanie seksualne Virginii Giuffre. Z tego tytułu został pozbawiony tytułów królewskich i zostały mu odebrane stopnie wojskowe. Obecnie wszyscy zainteresowani sytuacją uważnie śledzą to, jak potoczy się sprawa sądowa. 

***
Zobacz również: 

Królowa Elżbieta II postawiła pałac Buckingham na równe nogi! Wielki smutek

Książę Andrzej odpowiadał tylko przed królową. Zastraszał pracowników?


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje