Reklama

Reklama

​Które polskie gwiazdy mają na koncie najwięcej rozwodów?

O tym, że showbiznes nie służy życiowej stabilizacji, wiadomo nie od dziś. Życie w blasku fleszy, pośpiech i napięcie, ciągłe imprezy i sporo pokus nie sprzyjają dobremu porozumieniu, wspólnym celom, a szczególnie - nie sprzyjają wierności. Nie brakuje jednak wśród polskich gwiazd takich, które po rozwodzie stają na ślubnym kobiercu po raz drugi. A potem kolejny. Oto polscy rozwodowi rekordziści.

Leon Niemczyk

Jak wspominał w jednym z ostatnich wywiadów, miał szczęście do dobrych ról filmowych i wspaniałych kobiet. Jego aktorski dorobek to ponad 400 tytułów nakręconych w Polsce (w tym nominowany do Oscara "Nóż w wodzie", "Krzyżacy" czy "Wielki Szu") i prawie 200 w innych krajach. Niemczyk miał też wielkie powodzenie u kobiet - jeśli wierzyć deklaracjom aktora, aż sześć razy stawał na ślubnym kobiercu, sześć razy też się rozwodził. 

"Byłem żonaty z Jugosławianką, Rosjanką, Kubanką, Polkami i Niemką - chwalił się aktor na łamach "Gali" kilka miesięcy przed śmiercią, tuż po tym, gdy media poinformowały, że choruje na raka płuc. "Człowiek jest zaślepiony, gdy się żeni, rozważny musi być potem, przy rozwodach. Trzeba je mądrze przeprowadzać, bez siekiery" - mówił. 

Reklama

Już po śmierci Niemczyka w mediach pojawiły się informacje, że nie wszystkie jego partnerki oficjalnie były jego żonami i w rzeczywistości żonaty był tylko dwukrotnie: z Tatianą Zuanar (która urodziła mu córkę Monikę) oraz z Krystyną Niemczyk. Bez względu na te doniesienia, łatka wielkiego miłośnika kobiet przylgnęła do Niemczyka na zawsze.

Tadeusz Ross

Do pięciu razy sztuka - mógłby powiedzieć o swoim życiu małżeńskim aktor i satyryk Tadeusz Ross. Z pierwszą żoną doczekał się córki Moniki, druga dała mu syna - Adama. Później był żonaty jeszcze dwukrotnie, jedną z jego żon była goszcząca w tym zestawieniu Małgorzata Potocka. W końcu ustatkował się u boku Soni, 30 lat młodszej dziennikarki, z którą doczekał się trzech córek: Nataszy, Klementyny i Matyldy. 

"Zawsze miałem bzika na punkcie kobiet. Na punkcie miłości. Myślę jednak, że to był pozytywny bzik. Jak kocham to żarliwie, zawsze musi być ukrop. A że ukrop parzy, więc się sparzyłem. Ale niczego nie żałuję" - tymi słowami Tadeusz Ross podsumował swoje małżeństwa na łamach wydanej kilka lat temu biografii "Życie mnie przerosło".

Tadeusz Pluciński

"Na wieki wieków amant" - tytuł biografii Tadeusza Plucińskiego, która ukazała się w 2014 roku najlepiej chyba podsumowuje relacje aktora z kobietami. Amantem był bowiem i na ekranie, i w życiu prywatnym. Czterokrotnie żonaty i czterokrotnie rozwiedziony: ze śpiewaczką operową Bożeną Brun-Barańską, z aktorką Iloną Stawińską, z tancerką Krystyną Mazurówną oraz z aktorką Jolantą Wołłejko, z którą ma dwóch synów, Pawła i Piotra. Z jego ostatnim małżeństwem wiąże się jednak zabawna historia - gdy Pluciński ożenił się z Jolantą Wołłejko, jego była żona Ilona wyszła za mąż za ojca Joli, stając się automatycznie jego teściową.

Głośne były też liczne romanse Plucińskiego, jeśli wierzyć plotkom, miał trzy tysiące kochanek (choć sam aktor wypierał się tej liczby), wśród których miały się znajdować takie sławy, jak Alina Janowska czy Kalina Jędrusik. Pluciński zaprzyjaźnił się nawet z mężem Jędrusik, Stanisławem Dygatem, który miał zamiar policzyć się z nim za uwiedzenie żony, ale w rozmowie okazało się, że zbyt wiele łączy obu panów...

Jak wspomina Pluciński, nigdy się nie oświadczył, ale za każdym razem był namawiany na małżeństwo. "A proszę cię bardzo" - odpowiadał, gdy kobiety proponowały mu ślub. To samo mówił, gdy był przyłapywany na zdradzie i proszony o rozwód. "Lubiłem być żonaty. Ale lubiłem też wolność" - wspominał w wywiadzie, którego w 2014 roku udzielił Violetcie Ozminkowski na łamach Gazety Wyborczej.

Emilia Krakowska

"Wszyscy byli piękni, co mnie urzekło. Ale marzyłam o rycerzu na białym koniu, opiekuńczym i zaradnym, lecz los stawiał na mojej drodze biedne sieroty, które potrzebowały pomocy. Jak czuł się już pewny, to zaczynał gnębić, a ja tego nie lubiłam " - wspominała aktorka w wywiadzie udzielonym kilka lat temu tygodnikowi "Na żywo". 

Rzeczywiście, poszukiwanie wielkiej miłości sprawiło, że aktorka aż czterokrotnie wychodziła za mąż i dokładnie tyle samo razy się rozwodziła. Choć sama odnosiła wielkie sukcesy aktorskie (największą popularność przyniosła jej rola Jagny w "Chłopach"), uważała, że aktor nie jest dobrym materiałem na męża, dlatego wychodziła za przedstawicieli innych zawodów. 

Pierwszym mężem był ekonomista (któremu urodziła córkę Weronikę), drugim poeta (któremu urodziła córkę Eleonorę), trzecim budowniczy rurociągów, zaś czwartym historyk, któremu, jak wspomina aktorka "nie udała się rzeczywistość". Po rozstaniach Emilia Krakowska pozostawała w przyjaźni z byłymi mężami, zdarzało jej się nawet swatać ich z kolejnymi żonami. 

Kilka lat temu, gdy pogodziła się już z samotną jesienią życia, aktorka spotkała Sergiusza, swoją studencką miłość. Tym razem jednak nie zdecydowała się na małżeństwo. Jej ukochany na stałe mieszka w Brazylii, jednak miłość na odległość - jak zapewnia aktorka - mocno im służy.

Małgorzata Potocka

Słynna tancerka, twórczyni warszawskiego teatru rewiowego "Sabat" była mężatką aż czterokrotnie i z każdym z mężów się rozwodziła.

Po raz pierwszy wyszła za mąż za Krzysztofa Potockiego i choć ten związek rozpadł się dawno temu, nazwisko pierwszego męża pozostało z tancerką do dziś. Mężem numer dwa był satyryk, Tadeusz Ross (sam żonaty pięciokrotnie), w końcu aktor Marek Prażmowski. W długoletnim, choć niesformalizowanym związku Potocka była też z Wojciechem Gąssowskim.

Niezwykle głośny był czwarty ślub Potockiej: w 2009 roku choreografka wyszła za aktora Jana Nowickiego. Po raz pierwszy para spotkała się 30 lat wcześniej na planie "Wielkiego Szu", ale romans nie przetrwał. Ponowne spotkanie sprawiło, że uczucie tej pary wybuchło na nowo, a Potocka doprowadziła do tego, że Nowicki w wieku 70 lat po raz pierwszy się ożenił. Okazało się jednak, że i ten związek nie wytrzymał próby czasu.

Gdy w 2015 para zdecydowała się na rozwód Potocka mówiła: "tego chciałam, ale - cóż, nie udało się. Dlatego, że ja nie umiem żyć w fałszu. Dla mnie zawsze najważniejsza była prawda i wyzwania, jakie niesie mój zawód. Liczyłam na to, że dla Jana to też będzie bardzo ważne. Wiązałam z tym wielką nadzieję. Ale po jakimś czasie dotarło do mnie, że wzięłam ślub ze wspomnieniami, które nie pokryły się z rzeczywistością. Nie byliśmy w stanie zbudować silnego związku z prozaicznych powodów. Ja mieszkam w Warszawie, tu mam swoje miejsce, swoją scenę. Jan nie mógł zrozumieć mojego poświęcenia dla teatru. Jemu to już dawno przeszło, chciał żyć bez zobowiązań i spacerować po Plantach". Okazało się, że parę poróżniło też podejście do życia: "Okazało się, że tęskniłam za iluzją. Jan uważał, że wszystko już zrobił, że bliżej mu do śmierci niż do życia. A mnie jest bliżej do życia niż do śmierci" - wspominała tancerka.

Dziś Nowicki jest już mężem Anny Kondratowicz, a Potocka jest zaręczona ze znacznie młodszym Iwo Orłowskim, który poprosił tancerkę o rękę na scenie teatru "Sabat".

Michał Wiśniewski

Znaki rozpoznawcze Michała Wiśniewskiego? Czerwone włosy, chropowaty głos i bogata kolekcja żon. Michał Wiśniewski żenił się czterokrotnie. Po raz pierwszy w 1997 roku z Magdą Femme, piosenkarką, z którą wcześniej wspólnie założyli zespół Ich Troje. Żoną numer dwa (od 2002 roku) była Marta Mandrykiewicz, tancerka i choreografka, która urodziła Wiśniewskiemu dwoje dzieci: syna Xaviera i córkę Fabienne. Tuż po rozwodzie z Mandaryną w 2005 roku, Wiśniewski ożenił się z wokalistką Anią Świątczak, z którą również ma dwoje dzieci (o równie dziwnych imionach): Etiennette i Vivienne Viennę. 

Od 2012 roku jest mężem Dominiki Tajner-Wiśniewskiej i wygląda na to, że w końcu odnalazł upragniony spokój. Nie mają wspólnych dzieci, ale wychowują syna Dominiki z poprzedniego związku. Ich małżeństwo trwa już 6 lat - to najdłuższy, jak do tej pory, staż małżeński Wiśniewskiego.

Grażyna Szapołowska

65-letnia Szapołowska od kilku dobrych lat tworzy związek z Erykiem Stępniewskim. Czy jest to związek małżeński? Tego do końca nie wiadomo. W ubiegłym roku sporo mówiło się o tym, że aktorka i producent przygotowują do ślubu, potem na ich palcach dało się zauważyć obrączki, jednak faktu małżeństwa po dziś dzień żadne z nich oficjalnie nie potwierdziło. Czyżby aktorka bała się deklaracji? Do tej pory miała już trzech mężów i - jeśli wierzyć plotkom - niemało romansów. 

Pierwszy ślub wzięła z Markiem Lewandowskim, aktorem starszym od Szapołowskiej o 7 lat. Kiedy zaczął namawiać żonę na dziecko, ta zbuntowała się twierdząc, że w wieku 22 lat nie jest gotowa na rodzinę. Para rozwiodła się po 11 miesiącach wspólnego życia. Za Andrzeja Jungowskiego wyszła w 1977 roku, będąc jeszcze studentką warszawskiej PWST. Choć Jungowski szalał na punkcie ukochanej, związek rozpadł się krótko po narodzinach córki Katarzyny w 1979 roku. Jak przyznała aktorka w jednym z wywiadów, mąż był zazdrosny o jej aktorstwo i kazał wybierać: on albo scena.

Trzecim mężem aktorki był Paweł Potoroczyn. Gdy się pobierali, Szapołowska miała 40 a Potoroczyn 32 lata. To dla niego na kilka lat zawiesiła karierę aktorską i wyjechała do Los Angeles, gdzie powierzono mu stanowisko konsula. Wróciła po 7 latach. Do Polski i do aktorstwa.

"Moje miłości zawsze były na krawędzi śmierci. Byłam zdradzana, cierpiałam. Nieprzespane noce, brak gruntu pod nogami. Świat się walił" - podsumowała swoje życie uczuciowe w jednym z wywiadów.


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: gwiazdy | związek | rozstanie | rozwody gwiazd

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy