Reklama

Reklama

Lily Allen pochwaliła się pierścionkiem zaręczynowym

Selfie na kanapie, leniwa fotka w ogrodzie, kawa na tarasie – podczas epidemii gwiazdy chętnie dzielą się scenkami z codziennego życia. Na tle tych, dość monotonnych obrazków, wyróżnia się zdjęcie, opublikowane niedawno przez Lily Allen.

Wyróżnia się i to z co najmniej  dwóch powodów. Po pierwsze, piosenkarka pokazała się fanom topless, po drugie, na palcu miała pierścionek. I to nie byle jaki, bo zaręczynowy. W ten sposób potwierdziła, krążące od kilku tygodni plotki o jej zbliżającym się ślubie z Davidem Harbourem, aktorem znanym m.in. z serialu "Stranger Things".Para jest razem od jesieni, ubiegłego roku.

Reklama

Gdyby do ślubu rzeczywiście doszło, będzie to drugie małżeństwo Lily. Piosenkarka była wcześniej żoną Sama Coopera. Małżeństwo przetrwało trzy lata, a jego owocem jest dwójka dzieci: Ethel i Marnie.

Choć taki sposób pochwalenia się pierścionkiem może wydawać się zaskakujący, w przypadku Lily nie powinien dziwić. Piosenkarka często pozuje w skąpym stroju, a niedawno żartowała nawet, że intensywnie pracuje nad tym, by jej konto na Instagramie zostało zablokowane z powodu nieobyczajnych treści. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje