Reklama

Reklama

Maciej Dowbor przeżył chwile grozy. „Nigdy nie wiesz, kiedy ktoś spróbuje Cię zabić”

Maciej Dowbor wraz z córką cudem uniknęli wypadku samochodowego. Prezenter na Instagramie opublikował nagranie groźnego zajścia. We wpisie przyznał, że przed katastrofą uratowała go jedynie czujność i zaapelował o rozsądek. "UWAGA‼️ Miejcie oczy dookoła głowy‼️ Nigdy nie wiesz, kiedy ktoś spróbuje Cię zabić” – zaznaczył pod nagraniem udostępnionym w poście.

Maciej Dowbor aktywnie działa w social mediach. Na Instagramie regularnie publikuje treści związane zarówno z jego życiem prywatnym,  jak i zawodowym. Prezenter wraz z żoną, Joanną Koroniewską  tworzą kanał na YouTube o nazwie "Dowbory be happy". Para prowadzi także cykl live'ów na Instgamie. "Domówka u Dowborów" cieszy się ogromną  popularnością.

Maciej Dowbor o krok o groźnego wypadku samochodowego

Najnowszy wpis Macieja Dowbora na Instagramie jest zupełnie inny niż wszystkie,  które dotychczas zamieszczał prezenter. Dziennikarz udostępnił nagranie, na którym widać groźną sytuację drogową, w której uczestniczył. Dziennikarz wraz z córką jechali ulicami warszawskiego Mokotowa. Cudem uniknęli groźnego zderzenia. 

Reklama

Maciej Dowbor jechał w aucie razem z córką. Nagle drogę czarnego BMW zajechał biały samochód dostawczy. Pojazdy od zderzenia dzieliły centymetry. Do wypadku nie doszło jedynie dzięki rozwadze dziennikarza, który zachowując czujność szybko zmienił kierunek jazdy. Nagranie zdarzenia udostępnił Dowborowi motocyklista, który jechał tuż za nim. Rejestracja zajścia może posłużyć, jako dowód, jeśli prezenter zechce zgłosić sprawę na policję. Internauci są jednomyślni: dziennikarz powinien zainterweniować. 

Maciej Dowbor zastanawia się czy powinien interweniować

Maciej Dowbor podzielił się z obserwatorami rozterkami, dotyczącymi tego, co powinien zrobić z nagraniem, które otrzymał od motocyklisty. Zaznacza, że sytuacja dużo go kosztowała - po opuszczeniu pojazdu był niespokojny. Zdenerwowanie potęgował fakt, że Dowbor podróżował razem z córką.  

Fani prezentera nie mają wątpliwości: powinien interweniować, dla dobra siebie i innych kierowców. "Zgłosić, bo może kogoś zabić. Ja jestem niedoświadczonym kierowcą i gdyby ktoś mi tak wyjechał to albo nie uratowałaby siebie i swojego synka (...nawet nie chce myśleć) albo uciekła tak gwałtownie, że jeszcze zrobiłabym krzywdę komuś. Zamieszanie jest warte tego, by uratować komuś zdrowie bądź życie..." - zaznacza jedna z obserwatorek. 


***

Przeczytaj również:

Taniec z gwiazdami: Andrzej "Piasek" Piaseczny dogryzł Martynie Wojciechowskiej. Skomentował jej rozstanie z Kossakowskim

Ida Nowakowska zrezygnuje z pracy w TVP? Oto jej plany!

Angela Merkel posługiwała się szyfrem. Wystarczy wejść do garderoby

Zobacz również: 

 

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje