Reklama

Reklama

Magda Mołek raczy się kawą w ciąży. Zdrowo?

Ostatnio opinię publiczną zelektryzowała wiadomość, że 41-letnia dziennikarka spodziewa się dziecka. Największe portale plotkarskie od razu wzięły ją na języki, a fani bacznie obserwują każdy krok swojej idolki.

To było duże zaskoczenie. Znana prezenterka długo nie zdradzała żadnych oznak swojego odmiennego stanu. Czas jednak zrobił swoje i wreszcie brzuszek zaczął być mocno widoczny.

Reklama

By nie odkładać tej radosnej informacji na ostatnią chwilę Magdalena Mołek pod koniec stycznia pochwaliła się na swoim oficjalnym profilu na Instagramie, że spodziewa się dziecka.

Zaskoczenie fanów było tym większe, że do tej pory dziennikarka nie zdradzała żadnych swoich planów dotyczących macierzyństwa. Dziś gwiazda jest już w dość zaawansowanej ciąży i pieczołowicie przygotowuje się do roli mamy. Szefostwo TVN-u już główkuje nad tym, kto będzie mógł zastąpić dotychczasową "twarz stacji".

Ostatnio na oficjalnym profilu dziennikarki pojawiło się zdjęcie, na którym gwiazda chwali się... piciem kawy. Jak nie trudno się domyślić, wpis wywołał lawinę komentarzy, głównie ze względu na ciążę Magdę Mołek.

Część "followersów" ostro skrytykowało swoją idolkę, stwierdzając, że ciąża to najgorszy moment na to, by raczyć się kawą, gdyż kofeina może poważnie utrudniać płynny rozwój płodu.

"(kawa) Najlepsza, ale czy dla dzidzi w brzuszku również?", "Trzeba uważać, kofeina łatwo przedostaje się do krwioobiegu dziecka (...)" - to tylko część negatywnych komentarzy pod postem.

Słów wsparcia nie zabrakło jednak po stronie zwolenników picia kawy w ciąży. Niektórzy twierdzą, że kawa w rozsądnych ilościach nie szkodzi ani mamie, ani dziecku.

Którą stronę obralibyście w tym konflikcie?



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje