Reklama

Reklama

Matthew McConaughey bał się powiedzieć ojcu, że chce zostać aktorem

ktor występujący w filmie "Gold" opowiedział o tym, jak chciał wyznać swojemu ojcu Jamesowi, że postanowił zmienić ścieżkę kariery.

Aktor występujący w filmie "Gold" opowiedział o tym, jak chciał wyznać swojemu ojcu Jamesowi, że postanowił zmienić ścieżkę kariery i spróbować swoich sił w przemyśle filmowym.

Reklama

Powiedział:

 - Nie wybrałem tej samej ścieżki co reszta rodziny. Studiowałem prawo. Pamiętam, że bardzo się stresowałem, gdy zadzwoniłem do taty na drugim roku studiów, żeby powiedzieć mu, że chcę zmienić kierunek studiów i iść do szkoły filmowej. Myślałem, że powie: Po moim trupie. Nie ma mowy.

- Zamilkł na chwilę i powiedział: Czy to jest właśnie to co chcesz robić? Odpowiedziałem: Tak. Znów zamilkł i powiedział: Tylko nie spieprz tego. I to był koniec rozmowy.

47-letni aktor, który ma syna Leviego (8 l.), córkę Vidę (7 l.) i syna Livingstona (4 l.) razem z żoną Camilą Alves, przyznał, że jego oceny ucierpiały, ponieważ chciał podążać za swoim hollywoodzkim marzeniem.

W rozmowie z "CNN" powiedział:

 - Cały czas nosiłem przy sobie pager. Gdyby włączył się w trakcie zajęć byłem gotowy, aby wyjść i pojechać np. do Dallas na casting do reklamy.

- Pamiętam, że poszedłem do moich nauczycieli i powiedziałem im: Robię co mogę, aby dostać pracę po studiach. Czy możecie dać mi najniższą ocenę, jeśli będę nieobecny na zbyt wielu zajęciach? Przyjdę na główny egzamin, tylko pozwólcie mi zaliczyć ten przedmiot. Skończyłem szkołę ze słabymi ocenami.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje