Reklama

Reklama

Meghan i Harry wyjawią sekret rodziny królewskiej? To „szkodliwa” informacja

Meghan i Harry byli o krok wyjawienia, który z członków rodziny królewskiej dopuścił się rasistowskich uwag na temat Archiego jeszcze przed jego narodzinami. Książęta Sussex ze względu na dobro rodziny postanowili nigdy nie upubliczniać tej informacji. Czy oznacza to polepszenie relacji rodzinnych?


Wywiad Meghan i Harrego wciąż wywołuje kontrowersje

Meghan i Harry w marcu tego roku udzielili głośnego wywiadu Oprah Winfrey. Rozmowa wywołała ogromną burzę. Wszyscy wciąż pamiętają, jak wiele oskarżeń padło z ust Meghan i Harry’ego. Zarzucili oni rodzinie królewskiej m.in. brak wsparcia dla ciężarnej księżnej, gdy czuła się zaszczuta przez media i miała myśli samobójcze. Jednak najwięcej skrajnych emocji budził temat rasizmu jednego z członków rodziny królewskiej, który "wyraził obawy" o to, jakiego koloru będzie skóra syna Meghan i Harry’ego, gdy księżna Sussex była w pierwszej ciąży.

Kaliber tego oskarżenia był tak duży, że sama królowa za pośrednictwem swojego rzecznika zdecydowała się wydać oświadczenie, w którym zapewniała, że ta sprawa zostanie wewnątrz rodziny niezwłocznie wyjaśniona.

Reklama

Meghan i Harry chcieli wyznać prawdę. Co ich powstrzymało?

Jak się okazuje, Meghan i Harry byli o krok od ujawnienia informacji, który z członków rodziny królewskiej pozwolił sobie na tę rasistowską uwagę, jednak się z tego wycofali. Uznali bowiem, że ten szczegół jest zbyt "szkodliwy" dla rodziny królewskiej.

Emocje Meghan i Harry’ego wokół tej sprawy zostały jeszcze raz szeroko omówione w zaktualizowanym wydaniu ich biografii "Finding Freedom" (polski tytuł: "Harry i Meghan. Chcemy być wolni"), do której dotarł serwis Page Six. Jej autorzy, Omid Scobie i Carolyn Durand, wyjawili, że książęca para bardzo poważnie rozważała podzielenie się tą informacją w czasie wywiadu z Oprah Winfrey, jednak Meghan zmieniła zdanie w ostatniej chwili. Harry dodał jedynie, że nie chodzi o królową Elżbietę ani o jej męża księcia Filipa.

Coraz więcej informacji wychodzi na jaw

Zaktualizowane wydanie ma się pojawić w księgarniach na początku września. Pojawia się w nim informacja, że członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej byli zadowoleni z nieobecności księżnej Sussex na pogrzebie księcia Filipa w kwietniu, ponieważ obawiali się, że przyciągnęłaby zbyt wiele uwagi mediów.

W książce opisano też obecny stosunek rodziny królewskiej do Meghan i Harry’ego. Został one określone jako wciąż bardzo "surowy", co jest konsekwencją słynnego wywiadu, który zdewastował wzajemne zaufanie. Osoba z otoczenia królowej powiedziała ponoć, że musi minąć jeszcze sporo czasu, by nastąpiło uzdrowienie relacji. W książce pojawia się także wątek tego, czy Meghan i Harry choć przez chwilę żałowali wyprowadzki do Stanów Zjednoczonych. Ponoć para nigdy nie chciała zmienić tej decyzji.

*** 

Przeczytaj również: 


Smutne kulisy rozwodu brata Rozenek. Teraz to wychodzi

Poruszający wpis Wojciechowskiej. Chwyta za serce

Ludzie, którzy piją benzynę. Witajcie w spektrum picia

Zobacz również:

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Meghan Markle | książe Harry

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje