Reklama

Reklama

Meghan Markle: na jej ślubie były narkotyki?

Nie od dziś wiadomo, że stosunki Meghan Markle i jej ojca Thomasa nie układają się najlepiej. Na ślub księżnej zaproszona została tylko jej matka.

Trzeba przyznać, że ojciec Meghan w dziwny sposób próbuje wykorzystać popularność i pozycję córki. Co jakiś czas udziela tabloidom wywiadów, w których nie stroni od kontrowersji.

Ostatnio w rozmowie z "Daily Mail" postanowił opowiedzieć o pierwszym ślubie Markle. Przypomnijmy - w 2011 roku Meghan poślubiła producenta filmowego Trevora Engelsona. Ceremonia odbyła się na Jamajce. Małżeństwo przetrwało zaś dwa lata.

Jeśli wierzyć Thomasowi Markle, mężczyźni byli zobligowani do założenia białych koszul. To jednak nic! Każdy z gości otrzymał od państwa młodych lnianą torbę z podarunkami. Wśród nich były... woreczki z marihuaną.

Reklama

"To nielegalne, ale na Jamajce to nic wielkiego" - kontynuował w wywiadzie ojciec księżnej. "Ja nie palę trawki i zgodnie z moją wiedzą Meghan także nie pali. Nie wiem, co zrobiłem z moim woreczkiem. Myślę, że go komuś oddałem." - zakończył.

Jeśli Królowa przejmie się słowami Thomasa, na dworze może wybuchnąć skandal! 

Myślicie, że ojciec Meghan mówi prawdę?


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Meghan Markle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje