Reklama

Reklama

Michael Douglas twierdzi, że wygląda seksownie dzięki swojej żonie

72-letni aktor w 2000 roku poślubił 47-letnią aktorkę Catherinę Zetę-Jones.

Para ma razem dwoje dzieci - Carys (13 l.) i Dylana (16 l.). Michael przyznał, że jego kluczem do zdrowego wyglądu jest jego żona i praca.

W rozmowie z gazetą "Metro" powiedział:

 - Jestem zdrowo i przyzwoicie wyglądającym 72-letnim facetem. Jaki jest mój sekret seksownego wyglądu w wieku 70 lat? Lubię moją żonę i moją pracę.

Mimo to hollywoodzki aktor wyznał, że czuje się jak dinozaur, ponieważ nie zna się na mediach społecznościowych i tylko dzięki swojej żonie idzie z duchem czasu.

Michael, który ma również 37-letniego syna Camerona z poprzedniego związku z byłą żoną Diandrą Luker, powiedział:

Reklama

 - Jestem dinozaurem. Dzięki Bogu mam Catherine. Dużą zaletą posiadania młodej, pięknej żony jest to, że ona zna się na mediach społecznościowych i potrafi z nich korzystać.

- Moje młodsze dzieci mają 13 i 16 lat. Korzystają z mediów społecznościowych i mówią, że czas szybko płynie. Gdy ja byłem w ich wieku, to rok wydawał się nieskończenie długi. Cały czas było się za młodym, żeby pić alkohol! Bardzo boję się o moje dzieci.


Aktor występujący w filmie "Ant-Man", który od ponad 40 lat pracuje w przemyśle telewizyjnym i filmowym po tym, jak zadebiutował w 1969 roku, przyznał, że jego związek z piękną brunetką przetrwał, ponieważ oboje rozumieją z czym wiąże się ich praca oraz zdają sobie sprawę z presji jaka jest nakładana na sławne pary.

Opowiadając o kluczu do szczęśliwego 16-letniego małżeństwa, wyznał:

 - Nie znam recepty! Dobrze jest, gdy obie osoby wiedzą, z czym wiąże się ich praca i zdają sobie sprawę z presji. Jest to lepsze rozwiązanie niż bycie celebrytą po to, aby pojawiać się na okładkach tabloidów.

Bang Showbiz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje