Reklama

Reklama

Narodziny gwiazdy

Ma 19 lat i już jest rekordzistką! Zofia Wichłacz to najmłodsza aktorka, która dostała Złote Lwy, czyli główną nagrodę festiwalu filmowego w Gdyni, za najlepszą rolę pierwszoplanową.

Wyróżnienie to efekt udziału w głośnym "Mieście 44" . Zosia, tegoroczna maturzystka, pobiła samą Magdalenę Cielecką, która odebrała Złote Lwy w wieku 23 lat za rolę w "Pokuszeniu".

Reklama

Co ciekawe, rok temu panie spotkały się w spektaklu telewizyjnym. "Zapamiętałam ją jako skromną osobę, która na scenę wkroczyła z niewiarą w swoje umiejętności, dziewczęcą naiwnością i zawstydzeniem. A poradziła sobie świetnie. Mam nadzieję, że Zosia zostanie taka, jaka jest teraz, i że świat jej nie zepsuje, a wielkie sukcesy nie przewrócą w głowie", mówi Cielecka.

Zosia, która zrobiła furorę rolą Biedronki w "Mieście 44", to córka scenografki Anny Seitz-Wichłacz i operatora Zbigniewa Wichłacza. Aktorstwa uczyła się w Ognisku Teatralnym "U Machulskich".

Pracę nad filmem "Miasto 44" musiała pogodzić z przygotowaniami do matury. W dalszych planach Zofia ma egazamin do szkoły teatralnej.

Rok temu aktorka wystąpiła w spektaklu telewizyjnym "Moralność pani Dulskiej" u boku Magdy Cieleckiej.

Teraz młodą gwiazdę możemy oglądać w serialu "Lekarze", gdzie wciela się w zbuntowaną Hanię, siostrę Przemka (w tej roli Borys Szyc).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje