Reklama

Reklama

Nie żyje Natalia Madejczyk. Była gwiazdą programu "You can dance"

We wtorek, 21 czerwca zmarła jedna z najlepszych polskich tancerek, Natalia Madejczyk. Finalistka pierwszej edycji "You can dance" doznała poważnych obrażeń na skutek pożaru, który wybuchł w mieszkaniu, w którym przebywała i w stanie krytycznym trafiła do szpitala. O śmierci tancerki poinformowali jej przyjaciele oraz Michał Piróg.

Natalia Madejczyk była gwiazdą pierwszej edycji programu "You can dance", w którym zachwyciła nie tylko jurorów, ale także miliony widzów. Szkoliła się w prestiżowych szkołach na całym świecie np. w Chicago, Londynie czy Nowym Jorku, była cenioną choreografką oraz sędziną na zawodach tanecznych. 

Jak poinformowało na Facebooku Studio Tańca All Dance, Natalia Madejczyk zaledwie kilka dni temu wręczała nagrody młodym tancerkom, "a dziś już jej nie ma...". Była również wieloletnią sędzią Festiwalu Tańca o Puchar Kujaw I Pomorza oraz Mistrzostwa Polski WADF.

Reklama

- napisali organizatorzy Festiwalu na Facebooku. 

Michał Piróg w żałobie "Żegnaj aniele piękny"

Natalię Madejczyk pożegnał także Michał Piróg, który kibicował jej w programie "You can dance" i rzadko miał do jej występów jakiekolwiek uwagi. 

- napisał na Instagramie, a pod wpisem pojawiły się komentarze od innych dobrze znanych z programu tancerzy takich jak np. Rafał Tito czy Ilona Bekier. Wszyscy oni nie mogą pogodzić się z nagłą śmiercią tak utalentowanej tancerki. 

Natalia Madejczyk odeszła w wyniku ran jakie odniosła podczas pożaru, który wybuchł nagle w mieszkaniu, w którym przebywała wraz z dwójką przyjaciół. Tancerka miała mieć poparzone aż 60 proc. ciała i walczyła o życie. Niestety, tej walki nie udało się jej wygrać...

Zobacz również:

Stan Borys pogrążony w żałobie. Spadł na niego kolejny cios!

Miss Brazylii nie żyje. Zmarła po rutynowym zabiegu




INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy