Reklama

Reklama

​Pamela Anderson wyszła za mąż za ochroniarza, którego poznała na początku pandemii

Gwiazda, której popularność przyniosły zdjęcia w "Playboy’u", role w serialach "V.I.P." oraz "Słoneczny patrol" i sekstaśma nagrana ze swoim pierwszym mężem Tommym Lee, ujawniła, że miesiąc temu ponownie wyszła za mąż. I jak za każdym razem tak i teraz twierdzi, że wybranek jest tym właściwym.

W wywiadzie dla "Daily Mail TV" Pamela Anderson powiedziała: "Jestem dokładnie tam, gdzie powinnam być, w ramionach mężczyzny, który naprawdę mnie kocha". Mężczyzną tym okazał się Dan Hayhurst, jej osobisty ochroniarz (a wcześniej budowlaniec), w którym - jak twierdzi - zakochała się podczas pandemii koronawirusa. O ceremonii zaślubin do tej pory nie mówiło się i nie pisało, bo - jak zdradziła aktorka - odbyła się ona w Wigilię Bożego Narodzenia w zaciszu jej posiadłości (we wschodniej części wyspy Vancouver). Bez rodziny i przyjaciół. Na dowód przedstawiła jednak zdjęcia i filmy ze ślubu. Występuje na nich w eleganckiej białej sukni z długim, ciągnącym się po błotnistej ziemi welonem, podczas gdy Pan Młody jest na sportowo - w czarnych spodniach i jasnoszarej koszuli.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje