Sekret jej młodości

Czy nieprzemijającą urodę aktorka zawdzięcza dbaniu o siebie, czy tajemniczym specyfikom? My to wiemy!

Dama polskiego kina, którą najprawdopodobniej od jesieni br. będziemy oglądać w nowym serialu kryminalnym TVN pt. Układ warszawski, mimo upływu lat wciąż oszałamia urodą. Plotkarze twierdzą, że aktorka zawdzięcza to piciu... nafty destylowanej, która podobno ma zbawienny wpływ na skórę, żołądek, serce i układ oddechowy.

Reklama

Zapytaliśmy aktorkę, czy stosuje taką terapię odmładzającą. - Przecież to bzdura - odparła zdumiona Grażyna Szapołowska (58). - Oczywiście, dbam o siebie jak inne kobiety, ale żadnej nafty nie piję. Chociaż jest mi bardzo miło, że ktoś uważa, że wyglądam na tyle dobrze, by doszukiwać się w tym tajemnicy...

Tamara Kaliciak

Dowiedz się więcej na temat: Grażyna Szapołowska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje