Reklama

Reklama

Solenne postanowienia na 2011 rok

Coroczną tradycją stało się ich podejmowanie. Obyśmy tylko szybko o nich zapomnieli...

Anna Popek: Będę odrabiała lekcje z dziećmi


W tym roku postanowiłam, że zrobię wreszcie porządek w biurku i wszystko będzie we właściwej szufladce. Poza tym postaram się znaleźć czas, by częściej odrabiać z dziećmi lekcje. Wiem, że jest im to potrzebne. Spróbuję być lepiej zorganizowana i dzięki temu uda mi się być może, choć raz w tygodniu znaleźć dwie godziny po prostu, dla siebie.

Zbigniew Wodecki: Chcę zadbać o przyjaciół


Życzę sobie być zdrowym, szczęśliwym i bogatym. No i chciałbym pozostać tak zdolny, uroczy, dowcipny i skromny jak do tej pory. A jeśli chodzi o zawodowe plany, to zostało mi ich mnóstwo z poprzedniego roku. Postanowiłem, że będę rozpieszczał publiczność i zadbam o moich przyjaciół, postaram się częściej do nich dzwonić. W tej branży bardzo o nich trudno.

Katarzyna Zielińska: Nie będę myła głowy przed wyjściem


Mam zamiar mniej tupać nogą i nie obstawać przy swoim, gdy nie mam racji. Ale przede wszystkim nie będę w tym roku myła głowy przed wyjściem na mróz. Bo to się odbija na stanie mego zdrowia. Dodatkowo, zaczynam rozmawiać w samochodzie przez telefon, tylko przy pomocy słuchawek. A co najważniejsze nie będę już robiła 10 rzeczy na raz.

Maria Niklińska: Utrzymam dobrą formę


Główne i najważniejsze z moich postanowień noworocznych brzmi: trzymać formę, którą wyrobiłam sobie poprzez treningi i udział w Tańcu z gwiazdami. Od tego czasu systematycznie ćwiczę i chodzę do Studia Fitness, osobistego trenera Piotra Łukasiaka. Mam nadzieję, że tak będzie przez cały kolejny rok.

Andrzej Deskur: Rzucę palenie!


Popalam od liceum i wprawdzie miałem krótkie przerwy, ale niestety wciąż wracałem do nałogu. Zawsze okazywał się silniejszy. Od Nowego Roku postaram się więc rzucić palenie. Tym razem już definitywnie. Zamierzam zrobić to od razu i choć kilkukrotnie mi się nie udawało, postaram się w tym postanowieniu wytrwać. Tylko ci, którzy palą od lat, wiedzą, jak niełatwa to decyzja. Ale może tym razem się uda...

Ewa Gawryluk: Nauczę się angielskiego


Na naukę nigdy nie jest za późno więc nauczę się lepiej języka angielskiego. Poza tym znajdę czas na siłownię, basen i aktywne spędzanie czasu. Mam również zamiar stać się lepszym kierowcą i pójdę, po raz kolejny, na zajęcia do szkoły bezpiecznej jazdy seata.

Reklama

Mieczysław Hryniewicz: Pojadę z żoną do Francji


Nie mam specjalnych postanowień noworocznych, co wcale nie znaczy, że nie mam marzeń. Przede wszystkim chcę się nacieszyć wraz z żoną dobrym zdrowiem i nowym domem pod Poznaniem. W tym roku, chcę znów pojechać w podróż do Francji, gdzie mamy przyjaciół i znajomych. W ubiegłym roku nam się nie udało, a przecież to taki piękny kraj.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje